środa, 1 czerwca 2016

Niebo nad pustynią - Anna Łacina BOOK TOUR



"Przyjaciel zasługuje na całą prawdę"[1]

Cóż może być bardziej banalnego dla licealisty od wyjazdu z rodzicami na wczasy all inclusive do Egiptu? W dodatku podczas ferii zimowych, w lutym? Oczywiście, nie każdego na taki wyjazd stać, niektórzy by się nawet ucieszyli z wyjazdu w tropiki, ale nie z rodzicami, nie na grzeczne i nudne wczasy!
Tak myślał Damian, szczególnie, że oznaczało to dwa tygodnie „postu” od komputera, a Damian jest nałogowym graczem, nołlajfem, dla którego świat wirtualny jest właśnie tym rzeczywistym.
Natomiast Anastazja, jego koleżanka z klasy, zapragnęła pojechać do Egiptu, gdy tylko usłyszała dokąd się Damian wybiera. Miała nadzieję, że spotkają się w tym samym hotelu. Los był dla Anastazji łaskawy i rzeczywiście, okazało się, że przebywają w tym samym miejscu. Anastazja dużo czasu poświęca małemu, dwuletniemu bratu, zarówno po szkole jak i na wczasach. Miło jest widzieć, jak chętnie się nim zajmuje, aczkolwiek to nieco dziwne u siedemnastolatki, nie sądzicie?
Na miejscu licealiści poznają dwie, intrygujące osoby – mroczną, stylizującą się na emo Klarę, wraz z ekscentryczną babcią, także Klarą oraz dwudziestodwuletniego Alberta.
I tak wygląda, moi drodzy, maska, którą nosimy na co dzień, według której szufladkujemy ludzi, oceniamy ich i tkwimy w przekonaniu, że wszystko o nich wiemy. Weźmy Klarę, z ufarbowanymi na czarno włosami, ze sznytami na nadgarstkach, ubraną zawsze w bluzkę z długimi rękawami i długie spodnie, nawet na plaży. Wrzucamy ją do worka z subkulturą, z którą się zewnętrznie identyfikuje, ale czy jest taka naprawdę? Albo grzeczna Anastazja, która snuje misterną intrygę, by spędzić ferie z chłopakiem, który jej się podoba – czy rzeczywiście jest pustą laleczką?

Pod egipskim słońcem, pod niebem nad pustynią, maski zaczynają pękać. Dwie dziewczyny i dwóch, przystojnych chłopaków - nie ma siły, musi zaiskrzyć.
Taaa….już widzę ten grymas na Waszych twarzach. „Niebo nad pustynią” jednak nie jest romansem, ani grzecznym czytadełkiem. Pani Anna Łacina podprowadza nas powolutku, by bez ostrzeżenia uruchomić karuzelę zdarzeń. W tej książce nie tylko bohaterowie wyłamują się ze schematów. Fabuła także.

Pisałam już, że maski zaczynają pękać? Czarnowłosa Klara jest niebywale czuła dla swojej babci, a wiekowa dama (bo babcią trudno panią Klarę - seniorkę nazwać) najwyraźniej odgrywa swego rodzaju teatr wobec wnuczki. Niepokojąco idealny Albert ma sekrety, coś chowa po szafkach, spędza noce na plaży zamiast spać, natomiast zdarza się mu zasnąć w ciągu dnia, również w wannie. Anastazja unika rozmów na pewne tematy, pomiędzy wierszami wyczuwa się, że jej rodzina przeżyła jakiś dramat, ich rozmowy to same niedomówienia. Damian kombinuje jak zadrwić sobie z dziewcząt uwodząc najpierw jedną, a potem drugą. Z powodu braku komputera, traktuje to jak rozgrywkę.

Warstwa po warstwie, autorka zdejmuje zasłony, za którymi bohaterowie skryli swoje najboleśniejsze rany lub… emocjonalną pustkę. Odważają się wystawić na lecznicze promienie słońca prawdziwą twarz, dopuścić do najskrytszych tajemnic drugiego człowieka, zaufać mu, by uleczyć duszę.

Autorka podejmuje w książce bardzo trudne tematy, takie, jakich nie powstydziłaby się literatura dla dorosłych czytelników. Tym samym, powieść Anny Łaciny wpisuje się w modny ostatnio nurt książek Young Adult. Poprowadzenie fabuły, konstrukcja bohaterów oraz płynące z książki przesłanie stanowią mocny atut powieści, sprawiają, że jest ona adresowana zarówno dla młodego czytelnika, jak i jego rodziców. Cytat, którego użyłam jako tytułu mojej opinii, pochodzi z ostatniej strony powieści. Uważam, że zarówno stanowi doskonałe motto, jak i oś, wokół której krąży fabuła.

Kiedy przymykam oczy, widzę poszczególne sceny, które zostały pod powiekami jak kadry z filmu. Nie, z tej książki szybko się nie otrząsnę, tak dużą dawkę emocji zaserwowała nam autorka.
I wiecie na co teraz czekam?
Na film. Ta książka to idealny, niemal gotowy scenariusz.

Gorąco polecam młodzieży w każdym wieku!

------
[1] „Niebo nad pustynią”, Anna Łacina, Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2016, s. 429



Niebo nad pustynią [Anna Łacina]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Niebo nad pustynią
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
data wydania 13 kwietnia 2016
ISBN 9788310129710
liczba stron 432






Książkę przeczytałam w ramach akcji BOOK TOUR 
Regulamin akcji jest TUTAJ

21 komentarzy:

  1. Niestety nie jest to lektura dla mnie, ale fajne jest takie BOOK Tour :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne Natalio! A dlaczego to nie jest dla Ciebie lektura? Ja już mam 3 pełnoletność i uważam, że to książka jak najbardziej dla mnie ;)

      Usuń
  2. Ta recenzja jest po prostu C-U-D-O-W-N-A! :D
    Jeżeli po takich słowach ktoś jeszcze wątpi w to, że należy przeczytać Niebo nad pustynią... to ja nie wiem sama, co może bardziej przekonać! :D

    Jeszcze raz BARDZO Ci dziękuję za wzięcie udziału w Book Tourze! I jeszcze bardziej się cieszę, że książka Ci się spodobała! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Marto za zaproszenie i odkrycie dla mnie kolejnej, dobrej autorki książek młodzieżowych :)
      Wspaniała akcja!

      Usuń
    2. Cała przyjemność po mojej stronie! :D
      Oraz... polecam się na przyszłość ;)

      Usuń
  3. Dzisiaj rusza nowe wyzwanie - Czytamy nowości - Zapraszam. Przyłącz się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już się zgłosiłam :)

      Usuń
  4. Świetna recenzja. Czytałam już o tej książce i myślę, że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, myślę, że tak, że spodoba się Tobie :) Zachęcam!

      Usuń
  5. Jesteś bardzo przekonująca :) Chętnie poznam autorkę, jeszcze nie znam jej twórczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ja też dopiero "odkryłam" tę autorkę :) Planuję opinie kilku innych jej książek (nabyłam je korzystnie drogą kupna tej wiosny :))

      Usuń
  6. Jest tu i babcia więc spokojnie mogą ją czytać kobiety w babciowym wieku...poszukam książek Pani Łaciny w bibliotece.
    Skutecznie zachęcasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli obecność babci to warunek, to i owszem :) Rozumiem, że przy pisaniu opinii na temat książek młodzieżowych powinnam uwzględniać pojawianie się babć na kartkach powieści ;)

      Usuń
    2. Ja tak tylko dlatego, że książek dla młodzieży jednak już nie czytuję...

      Usuń
    3. Babcia (i dziadek) jest jeszcze w "Telefonach do przyjaciela". "Kobiety w babciowym wieku" chyba chętnie się z nią zaprzyjaźniają, bo w bibliotece najwięcej wypożyczeń to gimnazjum i właśnie panie 40++ :)

      Usuń
    4. Mam "Telefony do przyjaciela" to sobie się pozaprzyjaźniam z literacką babcią i literackim dziadkiem :)

      Usuń
  7. Ja też do młodzieży już nie należę, a książkę czytałam i mega mi się podobała! Uwielbiam tajemnice bohaterów, niektóre jakże zaskakujące.
    Niestety nie znam innych tytułów autorki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie się jak raz ta wiedza przyda, gdy córka podrośnie i wejdzie w wiek nastoletni :) A może i sama sięgnie po te książki z półki i poczyta? :)

      Usuń
  8. Nawet przez chwilę na mojej twarzy nie pojawił się grymas.
    Po tym co napisałaś nawet przez chwilę nie przeszła mi myśl, że to zwykłe romansidło. Co więcej czuję się mocno zachęcona do lektury!

    P.S. Będę miała środki finansowe z "Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa". Póki co jesteśmy podstawówką 6-klasową, ale może się to zmienić już za rok, prawda? Rozglądam się więc za książkami dla nieco starszych uczniów.
    Czy ta nadaje się dla 13 - 15 latków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdalenardo, pracuję z gimnazjalistami, czyli 13-16 lat. Widzę, że dla jednych to książka poruszająca zbyt dorosłe tematy, ale dla innych jest akurat. Bohaterowie mają po 17-18 lat i więcej, ale ponoszą skutki wcześniejszych wyborów. Ta książka doskonale nadaje się do dyskusji na godzinach wychowawczych lub WDŻ. Pokazane postawy nie są sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami moralnymi, wręcz pokazują dylemat egoizm czy wpojone zasady. Jest też ciekawy wątek chłopca, który jest świetny w świecie wirtualnym, a w rzeczywistym....?
      Z dziewczynkami w wieku 15 lat warto podyskutować o tej książce.

      Usuń