piątek, 28 czerwca 2019

Spotkanie w Bagdadzie

„Trudno uwierzyć, by pani Christie potraktowała ten utwór jako coś więcej niż tylko żart” – brzmiał werdykt recenzenta z wydawnictwa Collins, który jako pierwszy zapoznał się z tekstem „Spotkania w Bagdadzie”.[1]

Spotkanie w Bagdadzie to lekki thriller, czy raczej powieść szpiegowska z 1951 roku. Pobrzmiewają w niej echa zimnej wojny i strachu Zachodu przed komunizmem.

John Curran, który pracował nad notatnikami Agathy Christie napisał w „Abc zbrodni Agathy Christie”: 
„W niektórych przypadkach notatki są szkicowe i zawierają niewiele ponad listę występujących osób („Śmierć na Nilu”, zeszyt 30), kiedy indziej na kartkach odnajdujemy prawdziwe bogactwo materiału („Spotkanie w Bagdadzie” – 100 stron; (…)” [2]
Co możemy wyczytać z notatek pisarki?

Choćby to, że Victoria Jones, główna postać, jest podobna do Tuppence Beresford która, w pierwotnym zamyśle, miała być wraz z Tommym bohaterką tej książki. Stąd Victoria jest, podobnie jak Tuppence, pomysłowa, odważna, zdeterminowana i obdarzona poczuciem humoru.

„W Notatniku 56 autorka usiłowała spleść w całość poszczególne nitki i intrygi. Tu też naszkicowała rysunek, który w rozdziale 1 książki Dakin nagryzmolił na bibule i który w latach siedemdziesiątych zainspirował Toma Adamsa do stworzenia słynnej okładki „Spotkania….” Wydanego w serii Fontana Books.”[3]




Dlaczego recenzent z wydawnictwa Collins zareagował w taki sposób na kolejną powieść Agathy?  Christie była już uznaną i doświadczoną pisarką z wieloma sukcesami na koncie, gdy przyniosła maszynopis "Spotkania w Bagdadzie". Dopiero co wydano dwie, doskonałe powieści Agathy: "Dom zbrodni" [Croocked House] i "Morderstwo odbędzie się" [A Murder is Announced] z fenomenalną panną Marple. Wszystkiego można się było spodziewać, ale nie thrillera szpiegowskiego z naciąganą fabułą. 

Co zatem czytelnik otrzymuje? Historyjkę szpiegowską dla kobiet, niekoniecznie miłośniczek gatunku i w ogóle niezainteresowanych polityką, za to śledzących wątki romansowe w każdej książce. Do tego przygody odważnej i nieustraszonej Victorii, która potrafi wyjść cało ze wszelkich opałów i sporo egzotyki. Lekka, napisana z poczuciem humoru historia nie jest na pewno sztandarowym dziełem Christie, trudno nazwać ją w ogóle dobrą książką autorki, ale czyta się ją z zainteresowaniem. 

„Jak słusznie [również] zauważył recenzent Collinsa, powieść czyta się gładko, pod warunkiem, że nie będziemy jej brali zbyt serio i przymkniemy oczy na pewne drobiazgi. (…) postać głównej bohaterki oraz opis życia w Bagdadzie i na wykopaliskach archeologicznych rekompensują wiele niedostatków powieści.”[4]

Wszak nawet niezbyt dobra pozycja Christie, to jednak lektura warta przeczytania. Na urlop jak najbardziej polecam!

---------------
[1] Curran John, „ABC zbrodni Agathy Christie: Sekrety z archiwum pisarki”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2012, s. 243
[2] tamże, s. 19-20
[3] tamże, s. 248
[4] tamże, s. 250-251

Inne powieści szpiegowskie Agathy to „Podróż w nieznane”, „Pasażer do Frankfurtu”, a we wczesnych latach twórczości także „Tajemniczy przeciwnik”, „Tajemnica rezydencji Chimneys”, „Wielka czwórka’ i „Tajemnica siedmiu zegarów”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz