niedziela, 13 maja 2018

Taniec na Uranie


Z materiałów prasowych wydawnictwa:
"To już drugi z serii przewodników emocjonalnych Wydawnictwa Ad Rem. Tym razem w osobistej, pełnej oryginalnych skojarzeń opowieści Czytelnik zabrany zostaje do podziemnego świata Kowar, odbywa podróż w czasie do miasta, w którym jeszcze nie tak dawno wydobywano uran. 
Autor Jarosław Szczyżowski, przewodnik sudecki, założyciel i aktor Teatru Korkontoi ukazuje Kowary jak miasto oglądane w negatywie. Jakby rzeczywistość nie przyznawała się tutaj do samej siebie, odwracała na lewą stronę, udawała. Ale co? I dlaczego? 
Z każdym krokiem, który stawiamy z tym przewodnikiem w ręku, atmosfera gęstnieje, wszak dowiadujemy się o sprawach objętych niegdyś ścisłą tajemnicą państwową. Jej złamanie groziło nawet śmiercią, a same kopalnie nosiły zakamuflowaną nazwę Zakłady Przemysłowe R-1.
Osobliwy klimat przewodnika podkreślają znakomite rysunki Łukasza Michewicza, leśnika z wykształcenia, ilustratora z zamiłowania, który ołówkiem tka nić prowadzącą Czytelnika przez kolejne mroczne „sztolnie” historii kowarskiego uranu. 
Książeczka, podobnie jak pierwszy przewodnik emocjonalny Wydawnictwa Ad Rem Miedzianka. Miasto, którego nie ma, ma niewielki format, przez co jest podczas wędrówki bardzo poręczna. Szarawe strony, na których możemy odnaleźć fragmenty wspomnień dawnych pracowników kowarskich kopalni świetnie komponują się z trochę mroczną treścią przewodnika. Pod względem treści, jej układu i sposobu wydania to kolejny majstersztyk redaktorski Ad Rem-u.
Czym jest tytułowy Taniec na uranie? Droga z Kowar do Kopalni „Podgórze” nie jest tylko drogą w przestrzeni, ale i drogą w czasie, i wyobraźni. Drogą przez szepty, jęki, płacz i śmiech ludzi, którzy… tańczyli swój danse macabre."

rys. Łukasz Michewicz

rys. Łukasz Michewicz

Taniec na Uranie
Jarosław Szczyżowski, Łukasz Michewicz
Seria: Przewodnik Emocjonalny
Wydawnictwo: Ad Rem
data wydania2018 (data przybliżona)
ISBN 9788365895356
liczba stron 71






Łukasz Michewicz
"Wierzę w ludzi. Bacznie przyglądam się przyrodzie, żeby wszystko zrozumieć lepiej. Wiem, że życie to etap w podróży, a ciekawość to pierwszy stopień do wolności. W tej życiowej podróży czasem rysuję, a rysowanie jest dla mnie jak podążanie ręki za myślą, która nie zna granic. Bo nie wierzę w granice. Prawdziwą naturę rzeczy dostrzegam na poziomie ducha. Staram się robić to, co do mnie należy, jak najlepiej." [z okładki]