niedziela, 5 marca 2017

Mom jo skarb...

Poszukiwaczom okruchów historii Dolnego Śląska, nie tej wielkiej, lecz małej, prozaicznej, a jednocześnie bliskiej jak koszula i kawałek chleba, prezentuję serię "Mom jo skarb", wydawaną przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu. 
Książki tej serii, opracowane przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, są współfinansowane ze środków Unii Europejskiej.
Możliwe do zdobycia w antykwariatach. 

Smaki tradycji dolnośląskich
Opis:
„Smaki tradycji dolnośląskich” jest trzecią pozycją serii służącej zachowaniu ginącej kultury ludowej. Jak napisała we wstępie p. Elżbieta Berendt – kierownik Muzeum Etnograficznego – Mamy skarb nie wolno go zmarnować, dlatego należy go dokumentować i upowszechniać.
Tym nieprzebranym skarbem Dolnego Śląska są różnorodne potrawy, produkty tradycyjne, regionalne i lokalne. Kiedy mówimy o kulinarnej tradycji naszego regionu, mówimy jednocześnie o kuchniach i tradycjach wszystkich kultur, które tworzą dzisiejszy obraz Dolnego Śląska. W tym sensie jest to region niepowtarzalny, unikatowy. Dziedzictwo kulinarne to ważny element dziedzictwa kulturowego. Odgrywa istotną rolę w promocji regionu właśnie ze względu na różnorodność, na specyfikę produktów i potraw.
We współczesnej kuchni Dolnego Śląska kultywuje się zarówno zwyczaje i tradycje kulinarne różnych regionów przedwojennej Polski i dawnych kresów wschodnich, jak i tradycje kuchni niemieckiej, łemkowskiej, karaimskiej, romskiej, ukraińskiej, litewskiej, greckiej, bałkańskiej…

żur [link]
Ukazanie się drukiem publikacji, będącej pierwszym kompendium dotyczącym kulinariów dolnośląskich, było okazją do spotkania Wydawcy – Muzeum Etnograficznego Oddziału Muzeum Narodowego – z mecenasem tego przedsięwzięcia – Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego –oraz z autorami artykułów (24 stycznia).
Jest to praca zbiorowa poprzedzona wstępem Elżbiety Berendt. Wśród autorów są Henryk Dunin, Paulina Suchecka, przedstawiciele różnych mniejszości narodowych i etnicznych mieszkający w naszym regionie oraz niżej podpisana.
Podczas tego niezwykle serdecznego spotkania nie mogło zabraknąć dolnośląskich przysmaków. Na stole pojawiły się charakterystyczne potrawy zachowane w dolnośląskiej tradycji. Pita bośniacka, pojańska mamaliga, karaimska weselna bułka resztka, pierogi sycowskie… Same pyszności. (...) Barbara Jakimowicz-Klein [LINK]

Potrawa śląskie niebo [autor zdjęcia tutaj]
Smaki tradycji dolnośląskich
Elżbieta Berendt Seria: Mom jo skarb...
Wydawnictwo: Muzeum Narodowe we Wrocławiu
data wydania 2012 (data przybliżona)
ISBN 9788360425978
liczba stron 176

"Książka jest nie tylko opisem kuchni Dolnego Śląska, ale również zawiera przepisy kulinarne na niezwykle smakowite potrawy. To praca zbiorowa poprzedzona wstępem Elżbiety Berendt. Wśród autorów artykułów są Henryk Dunin, Paulina Suchecka, Barbara Jakimowicz-Klein oraz przedstawiciele różnych mniejszości narodowych i etnicznych mieszkający w naszym regionie. 
Bardzo interesujący jest ostatni rozdział autorstwa Pauliny Sucheckiej o tradycyjnym dolnośląskim pożywieniu w ujęciu etnograficznym. Znajdziemy tam ciekawą bibliografię. To cenna wskazówka dla wszystkich poszukiwaczy informacji o dolnośląskich kulinariach." [LINK]
 
Książka jest w Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze [TUTAJ]




Rękodzieło ludowe na 
Dolnym Śląsku

Mamy skarb nie wolno go zmarnować , dlatego należy go dokumentować i upowszechniać – napisała Elżbieta Berendt w swoim wstępie do książki "Mom Jo skarb" – Rękodzieło ludowe na Dolnym Śląsku. Książka jest kontynuacją wcześniejszego wydania "Mom Jo skarb" poświęconego folklorowi Dolnego Śląska – mieszanki kultur wielu narodów i regionów Polski.
Celem opracowania jest zachowanie dla potomnych bogactwa tej tradycji.
Skąd jesteśmy? – to pytanie zwłaszcza tu na Dolnym Śląsku nabiera szczególnego znaczenia. Krzyżują się tutaj tradycje lwowskie, wileńskie, małopolskie, kieleckie, rzeszowskie obok niemieckich, czeskich, ukraińskich, białoruskich itd.
Skoro powrót do kultywowania tradycji stał się modą, autorzy publikacji chcą zwrócić naszą uwagę na to, co wciąż jeszcze pozostało w tym rejonie z dawnego rzemiosła i rękodzieła. [więcej tutaj....]

źródło zdjęcia TUTAJ
Rękodzieło ludowe na Dolnym Śląsku.
Elżbieta Berendt
Wydawnictwo: Muzeum Narodowe we Wrocławiu
data wydania 2010 (data przybliżona)
ISBN 9788361900146
liczba stron 237







Dolnośląskie tradycje w procesie przemian

"W/w publikacja jest pierwszą wydaną do tej pory pozycją, której celem jest rozpropagowanie wiedzy o lokalnych tradycjach i zwyczajach ludowych Dolnego Śląska oraz o ciekawym procesie ich wzajemnego przenikania. Powyższe wydawnictwo umożliwia zapoznanie się zarówno z bogatym dziedzictwem dolnośląskiej kultury ludowej, jak i z nowymi interesującymi trendami w tej dziedzinie.

 
Jak mówi we wprowadzeniu Elżbieta Berendt „... Opracowanie adresowane jest przede wszystkim do członków zespołów folklorystycznych, ich instruktorów, terenowych działaczy kultury. Czytelnik nie znajdzie tu jednoznacznych wskazań, jak i co powinien śpiewać zespół folklorystyczny, co tańczyć i jak się ubierać. Próba udzielenia takiej odpowiedzi przez etnologów byłaby dowodem braku zawodowej odpowiedzialności. Nie znaczy to jednak, że teksty pozbawione są przykładów różnych działań – głównie takich, które oceniane są jako godne naśladowania. Zamierzeniem autorów jest uświadomienie wszystkim, którzy swój czas, talent i uczucia oddają folklorowi, że podejmują się dzieła szczególnego. Zwłaszcza wtedy, gdy używają znaków kulturowej identyfikacji. Wypracowane już nie przez lata, ale często przez wieki - są one dorobkiem pokoleń. Dziedzictwem, którego nie wolno zafałszować...” [źródło tekstu TUTAJ]


Dolnośląskie tradycje w procesie przemian
Elżbieta Berendt Seria: Mom jo skarb...
Wydawnictwo: Muzeum Narodowe we Wrocławiu
data wydania 2009 (data przybliżona)
ISBN 9788361900016
liczba stron 208
 
List dotyczący publikacji, napisany przez Wicemarszałka Województwa Dolnośląskiego - Stanisława Longawę, znajduje się TUTAJ.

6 komentarzy:

  1. Interesujaca seria, z pewnoscia mozna dowiedziec sie duzo ciekawych informacji o tradycjach i kulturze Slaska, dla mnie bardzo malo znanej, przyznam sie , ze nigdy nawet nie bylam w tych stronach Polski. Magdo, gdzie mozna Twoja ksiazke kupic? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kamillo! Seria zdecydowanie jest interesująca dla osób, których interesuje Dolny Śląsk lub tematyka kultury ludowej w ogóle. Poszukując informacji o tradycyjnej kuchni dolnośląskiej wynalazłam pierwszą z powyższych w antykwariacie.

      Książka jest dostępna e księgarni, do której przejdziesz po kliknięciu okładki, link: http://adrem.jgora.pl/ksiegarnia-karkonoska/ksiazki/proza/gniazdo-zmij-rzecz-o-laborantach-z-karkonoszy/

      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na blogu :)

      Usuń
    2. W sprawie wysyłki za granicę trzeba napisać mail, żeby ustalić koszty wysyłki według cennika poczty polskiej.

      Usuń
    3. dziekuje slicznie i pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Kolejna interesująca seria. Już ten pierwszy fragmencik dotyczący kuchni pokazuje jak wiele Dolny i Górny Śląsk - mają wspólnego. Kolejny raz przekonuję się jak ciekawa i bogata jest kultura i przeszłość Dolnego Śląska, ale także - jak jego mieszkańcy czują z nią więź i są dumni. Inne regiony powinny brać z Was przykład... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, Dolny i Górny Śląsk miały więcej ze sobą wspólnego przed wojną. Po wojnie Dolny Śląska zmienił się za sprawą ludzi, którzy tu zamieszkali i przywieźli swoje tradycje. Teraz, kiedy otworzyliśmy się na świat, Europę oraz sąsiadów, często bywamy w przygranicznych miejscach, na powrót zaczynamy przynosić niektóre fajne rzeczy czy zwyczaje tu, gdzie kiedyś one były. W Jeleniej na porządku dziennym jest w sklepie kilka gatunków czeskiego piwa czy czeski knedel (niezależnie od klusek na parze). Czasami myślę, że Dolny Śląsk cierpliwie, powolutku przerabia nas na swoją modłę. Wystarczy, że tu mieszkamy :)
      Kultywowane są tradycje, które ludzie tutaj przywieźli, o nich są głownie te książki, ale pojawił się nurt powrotu do tego, co było tutejsze, a to tutejsze przetrwało u naszych sąsiadów zza miedzy :) O tym w książkach "Mom jo skarb" nie ma, ale jest troszeczkę o tym, co było przed wojną i tego szukam. Zapewne powinnam także szukać inspiracji na Górnym Śląsku :)

      Usuń