sobota, 24 grudnia 2016

Pudding z życzeniami



 „Dobry pudding świąteczny powinien być przygotowany kilka tygodni wcześniej i musi dojrzeć. Im dłużej się go przetrzyma, oczywiście w granicach rozsądku, tym jest lepszy. (…) trzymałam się starych zwyczajów. Każdy z domowników musiał przyjść do kuchni, zamieszać ciasto i wyrazić jakieś życzenie.”

O puddingu – relacja kucharki w domu pani Lacey

"Tajemnica gwiazdkowego puddingu", Agatha Christie, Wydawnictwo Dolnośląskie2015

Pudding – potrawa kuchni angielskiej o konsystencji stałego lub kremowego budyniu, przyrządzana zwykle z mąki, mleka, jaj, ryżu, kaszy manny, mięsa, ryb, tłuszczu, z dodatkiem przypraw; gotowana na parze lub pieczona. Może być zawinięty w ciasto gotowane bądź pieczone, o smaku słodkim lub słonym. Pudding można podawać jako danie główne (np. z łojem wołowym i nerką) bądź też jako deser (z dodatkiem masła, czekolady itp.). Jego odmiany to np.: white pudding, plum pudding, Yorkshire pudding oraz Christmas pudding. Rodzajem szkockiego puddingu jest spotted dick.[źródło]

Życzę spokojnych, zdrowych Świąt oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

Magda
 

18 komentarzy:

  1. Jej, musi być pyszny. Zaczytanych Świat i bogatego Mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia! :D
      Wiolu, wzajemnie, zaczytanych i smakowitych Świąt! :)

      Usuń
  2. Pudding się dobrze kojarzy..
    Dziękuję i odwzajemniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej wygląda dobrze, co do smaku puddingu to nie mam pojęcia :)

      Usuń
  3. Piękny jest taki zwyczaj z mieszaniem ciasta i jednoczesnym wyrażaniem życzeń :)

    Radosnych świąt, w których nie zabraknie wypoczynku i chwili na lekturę ;)
    Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję JoAnno! Nie wiem czy to zwyczaj, tak sobie wymyśliłam :)

      Usuń
  4. O Matko! Dobrze, że moja mama nie ma ciągotek do innowacji kulinarnych. Budyń z łojem albo nerką. A fuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Zwyczaje kulinarne różnych narodów bywają wielką przygodą :) Brytyjczycy dopiero od niedawna hodują karpie, a to z powodu popytu na nie przez Polaków ;) Dla Brytyjczyków to ryba niejadalna ;)

      Usuń
    2. Nawet na logikę biorąc, wynika z tego zestawienia, że są oni snobistyczno-egocentryczni. No bo karpia to nie, ale nerki z łojem tak, a na deser zakalec.
      Curry też jest chyba u nich popularne, ale to z Indii.
      To co smaczne, to importowali.

      Usuń
  5. Dobrze ten pudding wygląda... Zawsze pociągał mnie egzotyczną nazwą, ale nie miałam okazji skosztować. Jeszcze raz: Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ja też nie próbowałam puddingu i może lepiej niech pozostanie w sferze marzeń o czym nieziemsko pysznym? ;) Wesołych!

      Usuń
  6. Wesołych świąt Magdo, dla Ciebie i całej Twej rodziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie Sardegno! Wszystkiego najlepszego! :)

      Usuń
  7. A ja miałam okazję próbować puddingu :) Ale współczesnego, który jest słodkim ciastem i nie ma składników mięsnych ;)
    Moje ulubione z brytyjskich wypieków to jednak mince pies - kruche babeczki z nadzieniem z owoców + np. brandy.
    Wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Aine, na słodko to i mnie by pasował :)
      Najlepszego! :)

      Usuń
  8. Dzień dobry. Po pierwsze... Dziękuje za Pani wpis u mnie na blogu. To zaszczyt....
    Po drugie gratuluje Pani Zdobycia Pierwszego miejsca Konkursie Literackim "Z Biblioteki Ducha Gór"... Za Pani książkę zabiorę się jak... hmmm znajdę pracę bo niestety u bezrobotnego literatura nie znajduje się hmmm... na liście priorytetów :) Kiedyś sam pisałem... nawet spodobałem się panu Pilipiukowi... Ech marzenia, ambicje... Pozdrawiam i dodaje Pani Blog do pokrewnych blogów u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Panu bardzo za dobre słowa i pozdrawiam serdecznie, życząc pomyślności w Nowym Roku :)

      Usuń