poniedziałek, 13 czerwca 2016

Kasacja - Remigiusz Mróz

Luźne gadki
Napiszę krótko, kilka słów, bo już wszyscy czytali o wyczynach duetu Chyłka &  Zordon. Zawsze mam obawy, gdy sięgam po tak mocno reklamowane książki, jak ta. Niekiedy okazują się rozczarowaniem, ale na szczęście nie tym razem.
Początek, około jednej czwartej książki, nużył mnie, nawet chciałam ją odłożyć. Potem dałam się wciągnąć w wir akcji, bo niewątpliwą zaletą tej powieści jest wartka fabuła, pozbawiona dłużyzn, opisów i zbędnych ornamentów. 
Podobało mi się, że mądrzejszą, bardziej doświadczoną częścią duetu jest kobieta, trochę starsza od aplikanta, z którym współpracuje, ale atrakcyjna, pewna siebie, ostra. 
Brawo dla autora!
Remigiusz Mróz, ponadto, dobrze orientuje się w meandrach polskiego prawa, a przynajmniej świetnie umie sprawiać takie wrażenie (nie jestem w stanie tego ocenić, blogerzy o wykształceniu prawniczym, autora pod tym względem chwalą). 
Niezłe dialogi, dużo zwrotów akcji, dużo humoru.
Chyłka i Zordon (Konrad Oryński) są postaciami trochę przerysowanymi, komiksowymi. Na początku raziło mnie to, potem zaakceptowałam konwencję i oddałam się rozrywce. Ponieważ wielokrotnie słyszałam porównania książek Remigiusza Mroza do trylogii Zygmunta Miłoszewskiego, to bez dwóch zdań, Chyłka &   Zordon są bardziej papierowi i mniej ludzcy niż Szacki. Ale czy ktoś powiedział, że muszą być tacy sami?

Zamierzam sięgnąć po kolejne książki autora, gdy tylko najdzie mnie ochota na wciągającą rozrywkę :)

Książka była nominowana do  
Nagrody Wielkiego Kalibru podczas  
Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2016.
Uzyskała Nagrodę Publiczności Wielkiego Kalibru!

Kasacja [Remigiusz Mróz]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE  
Kasacja
Remigiusz Mróz Cykl: Joanna Chyłka (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania18 lutego 2015
ISBN 9788379762477
liczba stron 496

13 komentarzy:

  1. Cieszę się, że przy realizacji wyzwania wybór padł właśnie na "Kasację" :) Akcja rzeczywiście jest dynamiczna, a autor sprawnie wykorzystuje swoją wiedzę prawniczą. Kolejne tomy dorównują pierwszemu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam zatopić się w pozostałych jak tylko wyrwę trochę wolnego czasu :)

      Usuń
  2. To była moja druga powieść R.Mroza jaką przeczytałam ( pierwsza to "Wieża milczenia" ) i to właśnie od Kasacji rozpoczęło się moje zauroczenie twórczością autora. Cieszę się, że i Tobie przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że to młody zdolny człowiek. I pracowity :)

      Usuń
  3. Mam w planach Mroza, ponieważ BARDZO wiele o nim słyszałam!
    No muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także wiele słyszałam, więc nie oparłam się propozycji pożyczki książki :) I dobrze zrobiłam :)

      Usuń
  4. Cieszę się, że proza Mroza przypadła Ci do gustu. Ja mam też w planach pozostałe części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, Mroza poznałam na Twoim blogu i miałam stale w głowie myśl, że chcę przeczytać jego książkę :) A teraz to już liczba mnoga, czyli książki :)

      Usuń
  5. Nie no, nie wytrzymam - wszędzie książki tego autora! Coś naprawdę musi być na rzeczy, więc koniecznie muszę dorwać powieści tego pana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, miałam to samo :) I przyznam się, że brałam się za czytanie tej książki z myślą, że wytknę autorowi słabości :)
      A teraz rozglądam się za kolejnymi tomami :)
      Dobra rozrywka, nie da się ukryć, ani znaleźć bodaj jednej dziury w całym :)

      Usuń
  6. Nie znam Miłoszewskiego to nie porównam. Na prawie też się nie znam...
    Wszyscy piszą i czytają a ja nie poznałam jeszcze twórczości tegoż autora... Choć mam 2 ebooki nawet, kiedyś... jak znajdę czas i odpowiednią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Miłoszewskiego polecam bardzo mocno!
      A do "Kasacji" siadłam z takim nastawieniem jakie Ty masz i...zaraz połknę trzeci tom :)

      Usuń
    2. Kochana... gdyby nie to że są obowiązki i doba rozciągnąć się nie chce to uwierz, że przynajmniej po jednej książce Mroza i Miłoszewskiego (i wielu innych) miałabym za sobą...
      Poza tym czasem potrzebna jest taka chwila, że wiesz że to TEN moment na danego autora czy tytuł :)

      Usuń