piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie czytelnicze 2015 roku


Z okazji Nowego Roku składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia napotkania na swojej drodze samych ciekawych książek! 
 
W 2015 roku przeczytałam 71 książek (lista jest TUTAJ), a postów napisałam 120. Były też, oprócz recenzji, cytaty, relacje z wycieczek, spotkań oraz wywiady. 
W wyzwaniach, które miały odkurzyć półki zaplanowałam przeczytanie 35 zaległych książek (w tym pożyczonych), ale udało mi się przeczytać tylko 27 (8 książek czeka nadal), czyli zamiar zrealizowałam w 77%
Podliczając kwoty, które wydałam na książki (gotówka, karta), po podzieleniu sumy przez liczbę przeczytanych książek (lub przesłuchanych audiobooków), koszt jednej wyniósł około 25 zł (nie były to te same książki, chodzi mi o statystykę).   
W 2016 roku chciałabym czytać taniej (więcej książek pożyczać i nadal wyczytywać domowe zapasy).

Ponadto w tym roku bardzo aktywnie udzielałam się na blogu Na tropie Agathy pisząc posty, organizując konkursy z nagrodami, wywiady i akcje.
Wzięłam udział w wyzwaniach czytelniczych w blogosferze oraz w BiblioNETce.

Wyzwania w blogosferze:

Serdecznie dziękuję za wspólną zabawę, a organizatorom za wysiłek włożony w zorganizowanie wyzwań i podliczanie zgłoszeń  :-*



 

Wyzwanie czytelnicze "Okładkowe Love" 2015

 

POLACY NIE GĘSI III



Czytamy książki nieoczywiste

  

Co mam dla Was przeczytać?

 




Do zobaczenia i poczytania w 2016 roku! :)

25 komentarzy:

  1. Życzę zaczytanego 2016 roku!!!! Oby był mega książkowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, dziękuję serdecznie :) Marzę o megaksiążkowym 2016 roku i Tobie życzę podobnego! :-*

      Usuń
  2. Wariant II to książki z Twojej własnej biblioteczki i nie musisz określać ile ich przeczytasz. W wariancie II trzeba się określić i podesłać mi listę Must Read 2016.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję :) Listę już wysłałam :)

      Usuń
  3. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie Droga Melanio!

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aine, dziękuję i życzę Ci nawzajemnie :)

      Usuń
  5. Życzę Ci wspaniałego Nowego Roku, równie wielkiej wytrwałości we wszelkich przedsięwzięciach, których się podejmujesz. Już ruszyłaś z przytupem (Twoja zacna akcja czytania w oryginale:). Naprawdę brałaś udział w tylu wyzwaniach? Podziwiam i trochę zazdroszczę!
    Niech Ci się ziszczą wszystkie plany:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, dziękuję :)
      No brałam udział w "tylu wyzwaniach" i jeśli zerkniesz do zakładki Wyzwania 2016, to kolejny rok szykuje się podobny :)
      Wszystkiego dobrego dla Ciebie!

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto dziękuję i z wzajemnością życzę tego samego! :)

      Usuń
  7. Życzę samych pomyślności w 2016 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłko, dziękuję! Tobie również życzę wszystkiego książkowego :)

      Usuń
  8. Jak tak przeglądam ulubione blogi czytelnicze to w szoku jestem, ile książek w ciągu roku da się przeczytać - no da, bo jeżeli inni mogą znaleźć czas to dlaczego ja wiecznie nie mogę? Tak, właściwa organizacja czasu to podstawa, ale jak mam do wyboru niekończącą się naukę (nigdy do końca nieogarniętą, bo bezmiaru nie da się objąć) a wieczór z książką... to wyrzuty sumienia nie pozwoliłby mi się zagłębić w lekturę :( 71 książek! Jestem pod wielkim wrażeniem i podziwiam!

    Życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zachwycona, że zaliczasz mój blog do ulubionych! :)
      71 książek to jest średni wynik, bywało znacznie lepiej. A są blogerki, które w tym roku przeczytały trzy razy tyle książek co ja!
      Wszystko to jednak sprawa obowiązków, możliwości, wolnego czasu i ...lektur. Niektóre książki czytają się niemal same, a innym trzeba poświęcić wiele skupienia, uwagi i czasu. Nigdy, żadnego podręcznika nie przeczytałam w takim tempie jak powieść :) Podobnie wolniej czytam książki popularnonaukowe.
      Myślę jednak, że nie chodzi o bicie rekordów, ale kontakt z książkami oraz kulturą we wszelkiej postaci, aby nie stać się li i wyłącznie zawodową super-maszyną. Żeby jeszcze trochę człowieka w człowieku pozostało :)

      Usuń
    2. Wiadomo, że książka książce nierówna. Podręczniki to już zupełnie inna liga i chyba nawet nie można mówić "o przeczytaniu podręcznika od deski do deski". Podręcznik brzmi dla mnie jak "nauka na pamięć i cytowanie podczas egzaminu", czyli jedyna słuszność wg profesorów. Książki popularnonaukowe - z nimi również bywa problematycznie. Mam jedną taką o tematyce dotyczącej genetyki - do niej powracam, a mam inną dotyczącą antropologii ciała i utknęłam w niej w martwym punkcie. Więc różnie to jest.

      Nie wspominam nawet o trywialnych różnicach takich jak ilość stron czy wielkość czcionki...

      Ważna jest jakość i to, czy czerpiemy radość z czytania danej książki :)

      Niemniej jednak i tak pozostaję pod wielkim wrażeniem "ilości", zwłaszcza wiedząc po recenzjach, iż były to książki zdecydowanie warte uwagi :)

      Usuń
    3. Staram się selekcjonować książki, a jeśli mało warta uwagi się trafi, to o niej nie piszę. Szkoda czasu :)

      Usuń
  9. Mam odwrotnie. Dużo czytam, piszę mało. Trzeba nad tym popracować.
    I właśnie - nie należy się porównywać. Mam imponujący wynik, ale wśród nich jest sporo książek dla dzieci.
    Rok 2015 zetknął mnie z cyklem "wojny dorosłych - historie dzieci".
    Książki te mają około 50 stron, więc nie warto się dołować.
    Znam osobę, która przeczytała ponad 2 razy tyle (500 książek!!!), co ja. Ale nie znam jej sytuacji życiowej. Może nie ma jej czego zazdrościć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, mamy i babcie nadrabiają ilość bajkami dla dzieci :)
      I faktycznie poznałam osobę, która czyta w tempie jedna książka dziennie, ale rzeczywiście nie zazdroszczę jej sytuacji zdrowotnej.
      Zgadzam się także z Tobą w kwestii tego, że sporo czasu pożera...pisanie opinii, wklejanie obrazków, słowem prowadzenie bloga. Muszę to zrównoważyć :) Dziękuję za Twoje uwagi, pozdrawiam!

      Usuń
  10. Gratuluję świetnych wyników i zapraszam do wyzwania "Grunt to okładka"! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, idę popatrzeć. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Piękne wyniki, bo i przecież liczy się całą blogowa praca :) życzę Ci jeszcze lepszego 2016 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne wyniki, gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku, raz tańszego czytania jakkolwiek to brzmi ;)


    Pozdrawiam,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń