piątek, 27 lutego 2015

Odpowiednie małżeństwo

Nie dałam polubić Marthy Quest, po mężu Knowell. Jest niedojrzałą dziewczyną, dokonującą życiowych wyborów bez przemyślenia. Nie bierze swojego losu w swoje ręce, tylko pozwala się nieść życiu, podobnie jak jej przyjaciółki, Alice i Stella.
Myślę, że takich kobiet było i nadal jest dużo, a sportretowanie ich jest trudne i ważne. Żeby tylko potrafiłyby wyciągnąć wnioski z książek, a nie własnych, popełnionych błędów!
Niestety Martha dochodzi do rozumu, gdy jest już po wszystkim.

Książka ogromnie mnie zmęczyła. Autorka nie dała przestrzeni mojej wyobraźni, zaplanowała wszystko w najmniejszym szczególe, każdy ruch, gest postaci tak, że nie miałam prawa wyobrazić ich sobie po swojemu. Nie mogłam ich "przyłożyć" do znanych mi z życia osób, które w jakichś sposób są podobnie lub podobnie postępują. Czułam się trzymana w zaborczym uścisku przez osobę, która apodyktycznie narzucała mi swoją wolę. Nie pozwoliła mi być chociaż troszkę współtwórcą książki, dzięki mojej wyobraźni, a tym samym niezmiernie trudno mi było zidentyfikować się z jakimkolwiek bohaterem, czy przełożyć jego doświadczenia na własne.
Niektóre fragmenty po prostu znudziły mnie, np. rozwlekły opis porodu, chyba wyłącznie po to tak drobiazgowo opisany, aby pokazać przemianę Marthy w chwili, gdy dziecko zaczyna ssać. 

Jeśli miałabym porównać tę książkę do samolotu, to pasy startowe są nieekonomicznie długie, osiągi słabe, wysokości średnie, a stali potrzeba tak wiele ton, że lot jest mało komfortowy, ale bardzo kosztowny. 

Z przerażeniem myślę o jeszcze jednej książce tej autorki, jaką mam w stosie "do przeczytania". Na szczęście jest cieniutka, czyli droga przez mękę będzie krótsza.


Odpowiednie małżeństwo
Autor: Doris Lessing
Cykl: Dzieci przemocy (tom 2)
Tłumaczenie Magdalena Słysz
tytuł oryginału A Proper Marriage
wydawnictwo Albatros
data wydania wrzesień 2009 (data przybliżona)
ISBN 9788373599024
liczba stron 504
3/6
25/2015