wtorek, 24 lutego 2015

Danuta Ewa Orzeszyna - Czarny żar pachnący erotyzmem

Czarny żar pachnący erotyzmem


I znów erotyzmem pachnę gorąca
Parzę usta, wypełniam pustkę,
tulę wnętrze opuszczonego jestestwa.

Bywa, że zostawiam plamy
na nieskazitelności obrusa
a podana do łóżka zaskakuję głębią nieskończoności.

Unosząc się mgiełką aromatu oszukuję zmysły
i głaszczę kolejną falę wzbierającej namiętności.

Szukając smaku języka potrafię zasmakować gwieździstości nieba.

Zapominając o pierwotnym przeznaczeniu penetruję żyły
by przydając oczom rozwartości
otwierać bramy nieskrępowanych obietnic.

Obleczona w frywolne suknie porcelanowych filiżanek
kuszę namiętnym pocałunkiem.
W diabolicznym odbiciu faluję czystością anioła.
To ja – kawa – czarny żar pachnący erotyzmem



W prasie:
"Echo Gmin" 17 lutego - 17 marca 2015



 Tekst z okładki

Świat nie został jeszcze do końca stworzony. Pan zaprasza wszystkich, aby kontynuowali proces jego tworzenia. Szczególną rolę w tym tworzeniu wyznaczył poetom. Nie, nie spodziewajcie się po nich, że wam ten świat uproszczą, wyłożą "kawę na ławę", wszystko wyjaśnią. O nie, nic z tych rzeczy. Ale poprowadzą was meandrami swojej wyobraźni, pokażą ścieżki, na które człowiek sam nigdy by nie trafił, zaprowadzą w krainy nieziemskie, gdzie kapłanki niosą dla was dzbanki rozkoszy... Poeci są czarodziejami wysłanymi przez Pana na świat, aby ten świat pięknie pomalowali słowami...
Im bardziej wgłębiam się w wiersze Danki, tym mniej pojmuję.... Nie pojmuję, jak wiersze mogą człowieka tak osaczyć, tak go wchłonąć i tak bezboleśnie wyprowadzić z realnego świata i niezauważalnie zanurzyć go w świecie wykreowanym wierszami - świecie, być może, nie całkiem rzeczywistym, ale za to jakże pięknym.... Idzie człowiek w tę wierszową niewolę, poddaje się bez walki i jeszcze się cieszy... Czy to normalne? Chyba jednak Danka jest Czarodziejką skoro potrafi czytać nasze oczy i zmyślać nasz czas przyszły, skoro potrafi dojrzeć nas zaklętych w sztalugach dnia, skoro nawet Czas potrafi się u niej zestarzeć. Niech ta Czarodziejka daje nam wiarę, pamięć, nadzieję i oczy otwarte. Niech daje nam radość poznania i możność kochania i nauczy nas co jest tego warte. Niechże nadal swój ugór na Ziemi obsiewa, a z pewnością odda Panu należną mu cześć...

Franciszek Sośnik
Książkę wydano przy wsparciu Gminnego Ośrodka Kultury w Dobrzeniu Wielkim (opolskie).





Zapraszam także do wpisów:

Blog Autorki: Na plantacji słów

Zapraszam w niedzielę na konkurs! 
Do wygrania będzie prezentowany przeze mnie tomik wierszy.

23/2015