wtorek, 27 stycznia 2015

Nie dam się oszukać Agacie

 "Nie dam się znowu oszukać Agacie Christie. Ależ tak - z pewnością dasz". Taki slogan reklamowy widniał na tylnej stronie okładek jej powieści - począwszy od najwcześniej wydanych w serii Crime Club po ostatnie.[1]

Tomik "Pułapka na myszy" zawiera tytułowe opowiadanie oparte na sztuce teatralnej oraz siedem innych opowiadań.
"Pułapka" jest to klasyk w stu procentach - dziecięcy wierszyk jako motyw przewodni, pensjonat odcięty od świata z powodu śnieżycy i ...rzecz jasna morderstwo. Kto zabił? Mógł to być każdy. Christie umiejętnie podsuwa nam kolejne tropy, aby obalić przekonanie, że zbrodni dokonała właśnie ta osoba, którą wytypowaliśmy.
Ciekawa jest też rzeczywistość, w której dzieje się akcja. Skończyła się druga wojna światowa, żywność i opał są racjonowane, ludzie powoli wracają do normalnego życia.

Pułapka na myszy [Agata Christie]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Głównymi bohaterami "Pułapki na myszy" jest młode małżeństwo Daviesów. Młodzi wzięli ślub dwa tygodnie po tym jak się poznali, niewiele o sobie wiedząc, co jest w czasach powojennych ponoć typowe. Molly odziedziczyła wielki, stary dom Monkswell Manor i oboje z mężem postanowili urządzić w nim pensjonat. "Doprawdy, Giles był bardzo zdolny. Tyle rzeczy potrafił zrobić. Wciąż odkrywała w nim nowe talenty. Mówił o sobie niewiele, więc dopiero stopniowo dowiadywała się, ile rozmaitych umiejętności posiadał. Mężczyzna, który służył w marynarce, zawsze jest "złotą rączką" - mówili ludzie."[2]
W pensjonacie pojawiają się pierwsi goście, a z prologu czytelnik wie, że Monkswell Manor jest kolejnym adresem na liście, którą znaleziono w notesie mordercy w Londynie. Mordercy, który pod nosem nuci piosenkę o trzech ślepych myszkach. 
Tymczasem Molly zachwyca się faktem, że ma własny dom, na dodatek wspaniale wyposażony, co po wojennej nie powinno  dziwić: "Jakże przyjemne są kuchnie! A tę uwielbiam. (...) Lubię kredens i talerze, i po prostu kocham to poczucie obfitości, które budzi przeogromna kuchnia węglowa - chociaż, oczywiście, jestem bardzo zadowolona, że nie muszę na niej gotować. (...) Epoka wiktoriańska - co to były za urocze i przyjemne czasy! Spójrz tylko na meble. Duże, solidne i trochę przeładowane ozdobami...ale, och, niebiańsko wygodne i pojemne, a każda szuflada wsuwa się i wysuwa z taką łatwością."[3]
Goście, którzy przybyli do Monkswell Manor to prawdziwa plejada ciekawych typów, od despotycznej pani Boyle zaczynając, przez noszącego ślady makijażu majora Metcalifa i przybyłego bez zapowiedzi Paravicciniego, na neurotycznym Christopherze Wrenie kończąc. Ale uf, możemy odetchnąć. Oto do zasypanego śniegiem domu przybywa na odsiecz na nartach, detektyw sierżant Trotter.
I wtedy ginie kolejna osoba.
Powolutku wychodzi na jaw sprawa sprzed lat, w którą, jak się okazuje, uwikłanych jest coraz więcej osób.
Ponoć widzowie, którzy oglądali sztukę na scenie, proszeni byli, aby nie zdradzać zakończenia innym osobom oraz, aby "drukowanej "Pułapki na myszy" nie publikować w Wielkiej Brytanii tak długo, jak długo wystawiana będzie ona w teatrze"[4] . Ponoć spadkobiercy Agathy Christie wytoczyli proces właścicielom Wikipedii za to, że ujawnili zakończenie utworu, co jest niestety, w przypadku Wikipedii, smutnym zwyczajem. 
Zatem i ja będę na ten temat milczeć.
Po lewej plakat zapowiadający premierę sztuki w 1952 roku
„Pułapka na myszy” autorstwa Agathy Christie to najdłużej bez przerwy wystawiana sztuka na świecie. Mimo, że od czasu premiery, na londyńskim West Endzie w 1952 roku, dano ponad 20 tys. przedstawień, nadal trudno dostać na nią bilety.[5]
"Pułapka na myszy" pojawiła się w 1947 roku "początkowo jako napisane na zlecenie dworu dla uczczenia osiemdziesiątych urodzin królowej Marii słuchowisko radiowe "Trzy ślepe myszki", w październiku pokazane także w formie spektaklu telewizyjnego." [6]"Christie przerobiła najpierw na opowiadanie, a później na sztukę teatralną"[7]

W listopadzie 2015 roku miną 63 lata "Pułapki na myszy"
Przyznam, że z przyjemnością zobaczyłabym tę sztukę na scenie, ale póki co, pozostaje mi tylko lektura i własna wyobraźnia.

Następne opowiadania to bardzo krótkie dziełka. Bohaterami czterech z nich jest panna Marple, a trzech Hercules Poirot. Krótkie, sympatyczne teksty, które pokazują jak mistrzowsko posługiwała się piórem autorka. Wystarczyło jej dosłownie kilkanaście stron, aby naszkicować tło obyczajowe, pełnokrwistych bohaterów i zagadkę kryminalną, której nie da się samemu rozwikłać, czyli to, na co obecnie autorzy kryminałów potrzebują sześciuset i więcej stron.

Warto i przyjemnie jest powrócić do klasyki i zafundować sobie spotkanie z prawdziwą mistrzynią!
-------------
 [1]  Curran John, „ABC zbrodni Agathy Christie: Sekrety z archiwum pisarki”, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012, s. 26-27
[2] Christie Agatha, "Pułapka na myszy", tłumaczenie Drakowska Adela, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 1998, s. 8 
[3] Tamże, s. 12
[4] http://pl.wikipedia.org/wiki/Pu%C5%82apka_na_myszy_%28opowiadanie%29
[5] http://tadata.pl/tag/sztuka-2/
[6] Curran John, „ABC zbrodni Agathy Christie: Sekrety z archiwum pisarki”, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012, s. 178
[7] Tamże, s. 241


Pułapka na myszy
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteczka Konesera".
Tłumaczenie Adela Drakowska
tytuł oryginału Three Blind Mice
wydawnictwo Prószyński i S-ka
data wydania 1998 (data przybliżona)
ISDN 837180217X
liczba stron 159

Ocena 5/6
13/2015



WYZWANIA 


 


 KLUCZNIKI na styczeń 2015
2. Niewspółcześnie
 

Jelenia Góra w Karkonoszach - album

Najnowszy album zdjęć Cezarego Wiklika zawiera informacje w trzech językach: polskim, niemieckim i angielskim. Może zatem stanowić pamiątkę lub prezent dla obcokrajowca, który chce zabrać ze sobą wspomnienia, albo my sami chcemy komuś podarować piękno Jeleniej Góry.
Ze wstępu dowiadujemy się, że prawa miejskie Jelenia Góra otrzymała w 1288 roku, ale legenda powiada, że miasto powstało w 1108 roku za sprawą Bolesława Krzywoustego. Następnie poznajemy króciutko historię miasta. 

Jelenią Górę poznajemy od jej serca, od rynku, poprzez krótką charakterystykę i mnóstwo zdjęć.

Rynek w Jeleniej Górze, fot. C. Wiklik
Po zaprezentowaniu ścisłego centrum oddalamy się wraz z autorem ku okolicznym ulicom, aby popaść w dygresję na temat secesji.
Potem poznajemy jeleniogórskie teatry, im. C. K. Norwida i Zdrojowy Teatr Animacji w Cieplicach, aby na następnych stronach zobaczyć starówkę z lotu ptaka. U nas, w Jeleniej Górze, wszyscy znamy pana Wiklika ze zdjęć, które robi z samolotu, ale i tak za każdym razem, wywołują w nas ogromne wrażenie. 

fot. C. Wiklik

fot. C. Wiklik
 Zataczamy coraz szersze kręgi, pomiędzy budynkami widzimy panoramę Karkonoszy. To widok, który wita rankiem wielu mieszkańców Jeleniej Góry.
Zachwycamy się nim, ale aparat fotografa skupia się też na szczególe, starym, historycznym lub nowym, niecodziennym.

fot. C. Wiklik
fot. C. Wiklik
Jest postać Ducha Gór, wykuta w kamieniu nad wejściem do budynku Głównej Poczty, otwór, w którym osadzano belki, napisy i ornamenty.
Jak krążący nad miastem ptak, oglądamy przynależne administracyjnie Cieplice, Sobieszów, Jagniątków czy Maciejową. "Miasto, które ma 32 km długości, w najwęższym miejscu liczy 800m szerokości." - czytamy na stronie 64.

fot. C. Wiklik
Odrębną część zajmują kościoły w Jeleniej Górze i okolicy, katolickie, protestanckie, wśród nich Kościół Łaski. 

fot. C. Wiklik
Kolejna część - W ciszy cmentarzy, pokazuje nekropolie z różnych okresów historycznych, różnych wyznań. Na cmentarzu każdy jest równy, niezależnie po której stronie barykady stał, jakiego był wyznania czy narodowości. Część zatytułowana Parki ukazuje nam urodę miejsc odpoczynku.
W następnej części - Zamki i pałace, autor zabiera nas w podróż po okolicy, aby podziwiać urok dawnych posiadłości, nie tylko arystokratów, ale i tzw. domów przysłupowych, w których mieszkali rzemieślnicy. 


Grzybek - fot. C. Wiklik
Zobaczymy też to, co się wiąże z działalnością ludzi - szubienice, krzyże pokutne, pręgierze, ale wesołe jarmarki, turnieje, uliczne teatry i trochę pięknej, górskiej przyrody.

fot. C. Wiklik
Ten wpis nie ma nikomu zastąpić architektury czy krajobrazu Kotliny Jeleniogórskiej. On ma spowodować, aby ktoś nabrał ochoty, żeby móc z nimi obcować codziennie.



Jelenia Góra w Karkonoszach
Wydawnictwo AD REM
data wydania grudzień 2014 (data przybliżona)
ISBN 9788364313639
liczba stron 191

12/2015


WYZWANIA

Czytamy książki nieoczywiste

 



KLUCZNIKI na styczeń 2015
1. Spod choinki


POLACY NIE GĘSI III