niedziela, 8 listopada 2015

Facecje - na dobry humor, na prezent, na codzień i od święta

Subskrybentowi profilu Facecje na facebooku zachwalać książki nie trzeba, bo facecje tandemu Patryk Bryliński, Maciej Kaczyński zna i lubi, a książka zapewne już leży pod ręką i wywołuje salwy śmiechu.
Dla tych, którzy z facebooka nie korzystają wyjaśniam, że jest to efekt puszczonych wodzy wyobraźni "co by było gdyby...." Mickiewicz, Słowacki i inni żyli teraz oraz korzystali z portali społecznościowych.

Znajdziemy zatem w książce zapisy czatów, komentarze do wydarzeń lub statusów innych osób, oznaczone smakowitymi hasztagami, zrzuty ekranów głównych stron nieistniejących portali np. POLISEK.GR lub KRONIKA.PL, memy i sporo hejtu w wykonaniu postaci historycznych. Wracają echa starych spraw i konfliktów we współczesnych dekoracjach, a także wiele odniesień do współczesnych spraw, jakimi żyjemy obecnie. Przecież historia kołem się toczy

przykładowy mem
Na okładce Mickiewicz zerka spod przymkniętych powiek na ekran smartfona. Na stronie #Historia Coachem Życia   Mickiewicz czasami otwiera oczy i uśmiecha się pod nosem. Po kliknięciu na przycisk "chcę porady" generuje złote myśli autorstwa znanych z historii postaci. Na "Facecje", Mickiewicz zareagował jednak okrzykiem:
To wszystko nieprawda! Zbiór wymyślonych rozmów nieżyjących posiadaczy fałszywych kont internetowych. Nie powiedziałem żadnego ze słów, które pojawiają się w tej książce – łącznie z tą wypowiedzią! Autorów pozwałem już w 1842 roku. Do zobaczenia w sądzie, szubrawcy!
Adam Mickiewicz
Książka podzielona jest na siedem rozdziałów: praca i kariera, relaks, lifestyle, związek, rodzina, patriotyzm, rzeczy ostateczne. Każdy rozdział zaczyna się wywiadem, stanowiącym doskonałą rozgrzewkę dla umysłu przed czekającą nas lekturą facebookowych wpisów.
pracę i karierę rozpoczyna  rozmowa z Trójcą Świętą na temat (nie)zadowolenia z kariery,  
relaks - rozmowa z Charlesem Bukowskim o odpoczynku od relaksu
lifestyle - rozmowa z Marią Antoniną l lifestyle'owym urwaniu głowy,  
związek - rozmowa z Panną Młodą i Panem Młodym o wspólnym życiu po "Weselu",  
rodzinę - rozmowa z doktorem Frankensteinem i jego synem o (bez)warunkowej ojcowskiej miłości, patriotyzm - rozmowa z carycą Katarzyną II, królem Fryderykiem II Wielkim i Marią Teresą o uzależnieniu od polskości
i wreszcie  rzeczy ostateczne rozpoczyna rozmowa z Georgem Wilhelmem Friedrichem Heglem o ostatnich słowach
Inteligentny humor pomieszany jest ze współczesnym, facebookowym slangiem, tu i ówdzie padają wulgaryzmy, ale przecież skądinąd wiemy, że nasi wielcy wieszcze i inne sławne postaci lubiły sobie poświntuszyć we własnym gronie. I jak tu się nie zdenerwować, gdy Drakula nie może zrobić słitfoci swego odbicia w lustrze, a T-Rex nie załapał się na rejs arką?

Lekturę książki serdecznie polecam, a na zachętę wklejam kilka przykładowych  tekstów autorstwa Patryka Brylińskiego i Macieja Kaczyńskiego, które pobrałam z facebookowej strony Facecji:

zapis czatu

komentarze do wydarzenia, str.175


czat, str. 53

zapis czatu

komentarz do zdjęcia

O Facecjach w Newsweeku.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z facebookowego profilu Facecje.

Facecje
data wydania październik 2015
ISBN 9788375153743
liczba stron 200

Książka jest debiutem autorów, zawiera bardzo dużo ilustracji. Ta pięknie wydana pozycja może być doskonałym prezentem świątecznym.

 102/2015






6 komentarzy:

  1. Książka raczej nie dla mnie, przypomina mi to mashup literacki w stylu: ,,Duma i uprzedzenie i zombi. Jakoś bardziej mnie smuci niż weseli sprowadzanie kultury do zbioru memów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Poczucie humoru to sprawa osobista, bardzo indywidualna. Nie każdego bawi to samo.
      Mnie się spodobał świeży pomysł i błyskotliwe skojarzenia autorów, ale nie mam złudzeń co do tego, że każdy myśli tak samo. Mam nadzieję, że zaprezentowałam książkę w wystarczający sposób, żeby albo po nią sięgnąć, albo omijać z daleka, z pełnym przekonaniem, że dokonuje się właściwego dla siebie wyboru.
      Podobnie jest z książkami Terry'ego Pratchetta. Jedni je kochają, a inni nie mogą ich czytać. Ja uwielbiam, a Ty?

      Usuń
    2. To można nie lubić Terry'ego Pratchetta? Jak to możliwe?
      Na święta obowiązkowo z dziećmi oglądam ,,Wiedźmikołaja" :)

      Usuń
    3. Znam takich ludzi, którzy Pratchetta nie znoszą :( Ja także z początku nie mogłam w to uwierzyć.
      Jeszcze nie oglądałam filmów na podstawie Świata Dysku. Wiesz, obawiam się rozczarowania. Mam w głowie cały, wymyślony świat Dysku i nie wiem, czy film sprosta moim wyobrażeniom ;) Chyba, że potraktuję go jako jakiś inny film. Po prostu film, który ma taki sam tytuł jak książka Terry'ego. I w razie czego, będę udawała, że to nie był film na podstawie książki ze Świata Dysku :D

      Przed świętami lubię obejrzeć sobie balet "Dziadek do orzechów" :) Całkowicie inny klimat, ale mnie pasuje do świątecznej atmosfery. Pierwszy raz wytropiła spektakl w telewizji jedna z moich, obecnie dorosłych już córek. Kupiłam płytę i mogę obejrzeć kiedy chcę :)

      Usuń