sobota, 8 sierpnia 2015

"Prowincja pełna szeptów" - Katarzyna Enerlich

Wiadomość z Syberii spada na Ludmiłę jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Czy znajdzie siły, by wrócić do normalnego życia? Przecież tak wielu ludzi ją potrzebuje.
W książce spotkamy prawdziwe szeptuchy, które zamieszkują rubieże naszego świata. Mazury, Podlasie czy daleka Syberia – w tych i innych miejscach zawsze żyły tajemnicze kobiety, które swoimi szeptami pomagały innym stawać się lepszymi i szczęśliwszymi. Czy to one pomogą Ludmile przetrwać trudne chwile? A może raczej miłość do córki i wsparcie najbliższych przyjaciół? Czy ma w tym jakiś udział pewien rzadki syberyjski kamień czaroit? 
czaroit
Ludmiła, odnajdując smak życia, otwiera się na różne nietypowe smaki kulinarne. W książce znajdziemy dużo przepisów na niezwykłe potrawy ze zwykłych, choć często zapomnianych produktów, które można wyhodować w ogródku, albo wręcz na balkonie czy parapecie.

Czaroit - biżuteria
"Jak dotychczas jedyne stwierdzone miejsce wystąpienia tego minerału znajduje się w dorzeczu rzeki Czary (lewy dopływ Leny) we wschodniej Syberii. Spotykany jest tam na obszarze o powierzchni około 10 km²."[Wikipedia]

Szeptucha





Prowincja pełna szeptów [Katarzyna Enerlich]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE




Prowincja pełna szeptów
Wydawnictwo: MG
data wydania 18 czerwca 2014
ISBN 9788377791936
liczba stron 272
75/2015

Wyzwanie czytelnicze "Okładkowe Love" 2015

 

POLACY NIE GĘSI III

 


14 komentarzy:

  1. Chyba jestem jedyną czytelniczką w Polsce, która jeszcze nie zna twórczości tej autorki ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś ;)
      Jednakże chciałabym w końcu zmienić moje położenie :(

      Usuń
    2. Koniec świata! Jakżeście się uchowały bez znajomości książek z serii "Prowincja pełna marzeń"? ;)

      Usuń
    3. Czy to jest tak naumyślnie, czy to po prostu "tak samo wyszło"? :)

      Usuń
  2. Ja już nie mogę się doczekać kolejnego tomu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma wyjść jesienią, chyba, że się mylę. Widziałam już okładkę.

      Usuń
  3. Jestem zaintrygowana opisem książki, ale chyba jeszcze bardziej uwagę moją przyciągnął czaroit - faktycznie piękna biżuteria jest z niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna! Polecam zajrzeć do "Orientu" w rynku i popatrzeć na cudeńka z czaroitem. Mam pierścionek i zawieszkę, bo ten kamień pokazał się, gdy mnie akurat opanował szał na fiolet :)
      Wspaniale komponuje się ze srebrem i wygląda bardzo elegancko.

      Usuń
    2. Właśnie pomyślałam, że ze srebrem wyglądałby idealnie. Ależ sobie smaku narobiłam, koniecznie zajrzę :)

      Usuń
  4. Nie czytałam żadnej książki autorki i jakoś do tej pory mnie nie ciągnęło, ale chyba z ciekawości sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zatem rozpocząć od wypożyczenia jednej z biblioteki, w razie, gdyby "nie podeszła" :)

      Usuń
  5. Ja też jeszcze nie poznałam twórczości autorki. Niby jakieś ze dwie książki mam, ale nie do końca jestem przekonana czy to mój klimat i odkłądam w czasie... Może kiedyś...
    Choć jak widzę, że to już tom 6....ech... za mało czasu na wszystkie upragnione lektury świata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdą książkę trzeba mieć nie tylko czas, ale i ochotę. Na klimat, zawartą opowieść, sposób snucia opowiedzianej historii. Kiedy książka trafi do nas w "złym" czasie, może zostać odrzucona w kąt. Myślę, że gdy odpowiedni czas nadejdzie, Twoja ręka sama sięgnie po tomik z półki :)

      Usuń
    2. Napisałaś dokładnie to, co i ja sama wyznaję :) Dlatego tak bardzo ograniczyłam liczbę wyzwań (porównując do tej w 2013 roku), żeby nie czytać na siłę to co pasuje tylko to na co mam ochotę.
      Prowincję to mam tylko jedną, nawet nie pamiętam, który tom. Więc najpierw muszę zrobić ściągawkę, który jest pierwszym :P

      Usuń