niedziela, 28 czerwca 2015

Z wizytą u hrabiny Cosel

Porcelanowa figurka
Anna Konstancja von Brockdorf, hrabina Cosel (ur. 17 października 1680 w Depenau, w Holsztynie, zm. 31 marca 1765 w Stolpen) – faworyta króla Polski i elektora Saksonii Augusta Mocnego.[źródło]

Brama do zamku w Stolpen



Zamek Stolpen – średniowieczny zamek usytuowany w miejscowości Stolpen, pozostający częściowo w ruinie. Mieści się na wzgórzu o wysokości 356 metrów n.p.m. [źródło] 
 

 Stolpeński bazalt jest geologicznym pomnikiem przyrody o wyjątkowym znaczeniu. Ta posiadająca kolumnową strukturę skała wulkaniczna powstała ok. 25 milionów lat temu. Nazwa bazalt użyta została po raz pierwszy w roku 1546 przez pochodzącego z Saksonii ojca współczesnej geologii Gregoriusa Agricolę.[źródło]

Brama do zamku w Stolpen     
Stolpen







Na szczycie flaga Saksonii

Dziedziniec zamku w Stolpen

Wieża, w której więziono hrabinę.
 Miała z Augustem II Mocnym trójkę dzieci. Posiadała potężną władzę na drezdeńskim dworze. Roczne wydatki na jej zachcianki wynosiły 100 tys. talarów, za co można było utrzymać ośmiotysięczny oddział wojska. Kiedy król próbował pozbawić ją wpływów, wzięła udział w zawiązanym przeciwko niemu spisku. W 1713 roku uciekła do Berlina. W Wittenberdze została pojmana jako zdrajczyni. W 1716 osadzono ją na zamku w Stolpen. Spędziła tam 49 lat, aż do śmierci. Zmarła 31 marca 1765, w wieku 85 lat.[źródło]

Pomieszczenie mieszkalne
Kuchnia

Salonik

Przedmioty codziennego użytku

Przedmioty codziennego użytku
Przedmioty codziennego użytku

 Józef Ignacy Kraszewski uczynił ją bohaterką jednej ze swoich najbardziej znanych powieści, Hrabina Cosel. Powieść została zekranizowana w formie serialu oraz filmu.[źródło]


Urokliwe miasteczko Stolpen w Saksonii

 



Urokliwe miasteczko Stolpen w Saksonii

Krzyż pokutny w Stolpen

13 komentarzy:

  1. To nawet nie tak daleko od Wrocławia ;) Może kiedyś odwiedzę. Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, niedaleko. Jechaliśmy z Jeleniej Góry i była to jednodniowa wycieczka. Zwiedzanie zamku, Bastei (o tym post jutro), zejście górami na przystań i rejs parostatkiem po Łabie.

      Usuń
  2. Fajny klimat :) Zaraz gotowa jestem pomyśleć, że marzy Ci się takie życie, taka wieża... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie! Ja tylko lubię zwiedzać takie zamki, ale mieszkać w tych zimnych murach i przeciągach to bym nie chciała :)
      No, chyba, że w kuchni, ciepło i dużo smakołyków ;)

      Usuń
  3. Jest co oglądać i co podziwiać. Chciałabym tam kiedyś pojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! Jutro drugi post o drugiej części wycieczki. Miejsce jest na tyle blisko granicy, że można zwiedzić kilka rejonów z noclegami po polskiej stronie, co znacząco obniża koszty. Z tego miejsca jest też blisko do Czech, a tam także jest dużo atrakcji :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię takie wycieczki, a że ostatnio kilka miejsc w Saksonii mam w planach do zwiedzenia to oglądając zdjęcia stwierdzam, iż kolejne doszło do listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto odwiedzić miejsce, gdzie żyła hrabina. Kraszewski spędził sporo czasu w archiwum w Dreźnie, żeby zebrać materiały do książki. Stała się sławna dzięki niemu. Dla mnie hrabina Cosel ma twarz Jadwigi Barańskiej i konfrontacja z obrazami, przedstawiającymi jej prawdziwy wygląd wprowadziła nieco zamieszania do ustalonego wyobrażenia :)

      Usuń
    2. Dlatego mam problem z filmami opartymi na faktach :)

      Usuń
  5. Boże, jak mnie irytowała ta hrabina Cosel, podczas lektury powieści Kraszewskiego! :)))
    Dawno nie czytalam ksiażki, z której bohaterką musiałabym dyskutować w myślach!

    OdpowiedzUsuń