niedziela, 22 marca 2015

Między okładkami czyli autostopem przez książkę (tym razem na poważnie)

Zbiór dziesięciu opowiadań o wolności powstał jako efekt projektu Wykup Słowo, którego celem było zebranie funduszy na publikację antologii. "Wspierający, w zamian za dokonanie wpłaty na jednym z portali crowfundingowych, mieli do dyspozycji katalog nagród, z którego mogli wybrać między innymi słowa, imiona i frazy. Zadaniem autorek było wykorzystanie wykupionych słów w opowiadaniach." - napisała we Wstępie, pomysłodawczyni projektu, Katja Tomczyk.

Co znajdziemy między okładkami tomu? 
O czym nam chcą  opowiedzieć Autorki?

K. B. Ambroziak autorka opowiadania „Paraty”. Urodzona w 1985 roku w Warszawie, mieszka w Holandii. Studiowała filozofię i neurokognitywistykę. Zawodowo zajmuje się badaniami nad mózgiem, w wolnych chwilach zagląda w głowy swoich bohaterów. Debiutowała opowiadaniem „Ostatni marsz czarnej królowej” w antologii ”Lato Moralnego Niepokoju”.[źródło]

Przyznam, że sporo sobie obiecywałam po opowiadaniu Klaudii, ponieważ wiem, jak dobrym warsztatem pisarskim dysponuje. Opowiadanie Ostatni marsz czarnej królowej było tak świetne, że miałam wysokie oczekiwania wobec tekstu pt. Paraty
Nie zawiodłam się.
Historia, którą opowiada nam Autorka jest poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie: Czy ludzie w ogóle chcą wolności? I czy wolność jest równoznaczna z równością? 
Być może wolność, jak dobro istniejące wyłącznie w opozycji ze złem, musi mieć swój negatywny odpowiednik, byśmy mogli owej wolności doświadczyć?
Przez tysiące lat panowania patriarchatu  jedna płeć była podległa drugiej, zatem o pełnej wolności nie mogło być mowy. Wolni byli tylko uprzywilejowani, czyli mężczyźni. Emancypacja kobiet, jaka miała miejsce w krajach zachodniej cywilizacji, niemal zrównała obie płcie, przynajmniej wobec prawa. 
W opowiadaniu Paraty świat podzielony jest na ludzi o prawo- lub lewomózgowej orientacji behawioralnej. Taki podział naprawdę istnieje. Autorka pokazuje nam świat, w którym ludzie o lewomózgowej orientacji uważani są za lepszych od prawomózgowych. 
Warto przeczytać to opowiadanie, aby dowiedzieć się, co z tego wynikło i do czego doprowadziło.
Bardzo polecam!

Joanna Chudzio – autorka opowiadania Kropki na kranie. Zadebiutowała (pod panieńskim nazwiskiem) w 2011 roku opowiadaniem Okazja, które ukazało się nakładem wydawnictwa Replika w antologii Rozkoszne 2. Jedna z autorek antologii Po 100 słowie. Szortal Fiction 2. Z zawodu lektorka angielskiego i tłumaczka, z zamiłowania pisarka i poetka. Niepoprawna i dobroduszna pesymistka, uwielbiająca wplątywać bohaterów w beznadziejne sytuacje.[źródło]

Niekiedy największym wrogiem naszej wolności jesteśmy...my sami. Oglądamy się na innych, zabiegamy o ich akceptację, mamy niskie poczucie własnej wartości, nawet w szaleństwie nie stać nas na autorski  wyczyn, tylko małpujemy innych. W gorsecie poprawności możemy popaść co najwyżej w nerwicę i perfekcjonizm. Kiedy nas uwierają i podejmujemy wysiłek uwolnienia się od wszystkich "musisz" i "powinnaś", wolnością może być spokojne pójście spać, pomimo pozostawionych kropek wody na kranie i zlewu pełnego nieumytych naczyń.
Niekiedy jednak nasze słabości są naszą siłą. Szczególnie wtedy, gdy zamierza się zamieszkać w cudzej szafie...

Marta Koton-Czarnecka autorka opowiadania „Migawki.
Z wykształcenia doktor nauk biologicznych, z zawodu dziennikarz naukowy (publikowała m.in. na łamach National Geogroaphic, Focus, Wprost, Gazety Wyborczej), z serca mama Natalii i Zuzanny.
Lubi ludzi, jesień, tulipany i oczywiście książki. [źródło]

O tym czy można być wolnym będąc w związku, czy wolność daje dopiero rozwód, o trójkątach i męsko-damskich relacjach, o pojmowaniu wolności przez mężczyznę i kobietę, a także o uwalnianiu się z własnych stereotypów myślowych - traktują  Migawki Marty Koton-Czarneckiej.


K.A. Kowalewska – autorka opowiadania „Futro. Tłumaczka, z pasji fotografka sportowa i uliczna. Dawno, dawno temu stwierdziła, że kiedy będzie duża, zostanie pisarką. Ukończyła studia lingwistyczne, edytorskie, kształciła się w sztuce pisania. Bywała nauczycielką, felietonistką, a nawet sędzią sportowym. Kiedy nie pracuje, gra w badmintona, uczy się hiszpańskiego, słucha punk rocka. Uwielbia ludzi, upały, swój czytnik e-książek, frytki, psy husky i Lizbonę. W listopadzie 2014 roku ukazała się jej debiutancka powieść Pijany skryba[źródło]
Strona autorki - K. A. Kowalewska

K. A. Kowalewska opowiada nam o wyzwalaniu się z dotychczasowej roli, jaką odgrywamy w życiu. Roli, w którą popadliśmy, ale wcale, ale to wcale nie czujemy się w niej dobrze. Dla bohaterki opowiadania Futro, wolnością jest podążenie za marzeniami.
Opowiadanie ma ciekawą konstrukcję, całą historię opowiada nam narrator, który wcale się przed nami, czytelnikami nie ukrywa. Ponadto w życiu bohaterki materializują się dwie drewniane figurki, obdarzone własnym życiem. Są to Ironia i Kowalska. Figurki mają znaczenie symboliczne i równie symbolicznie znikają, po wypełnieniu misji. 
Końcówka robi wiele fabularnych fikołków, w efektowny sposób zaskakując czytelnika.

Hanka V. Mody – pseudonim kobiety spod znaku Wagi urodzonej w 1981 roku w mieście jedenastu jezior, autorki opowiadania „Między stopami”. Może skończyła jakieś studia i posiada tytuły. Może gdzieś pracuje. Pewnie ma jakieś pasje. Uwielbia piękne zdania i melodyjne teksty, układające się w transową opowieść. Romantyczna, złośliwa, zmienna. Mówi, co myśli. Gdy nie ma ochoty mówić – milczy. Pełna wiary, że może być dobrze. Debiutowała opowiadaniem „NIEwinność” w zbiorze opowiadań „Lato Moralnego Niepokoju”. Publikowała w Nowej Gazecie Literackiej. Obecnie pracuje nad dwiema powieściami. [źródło]

Tytuł Między stopami zawiera pewne sugestie, których nie sposób się pozbyć. Autorka jednak postanawia zabawić się z czytelnikiem jak kocur z myszą, by na końcu dać satysfakcję i możliwość zawołania "A nie mówiłem?". Mówiłeś i co z tego?

Pomiędzy wierszami, w leniwie prowadzonych rozmowach podczas letniego dnia na mazowieckiej wsi, rozważamy wolność dokonywania wyborów i ponoszenia konsekwencji. Każdy wybór, to nie tylko otrzymanie czegoś. Każdy wybór, to także rezygnacja ze wszystkiego, czego nie wybraliśmy. Człowiek, który nie potrafi z czegoś zrezygnować, aby mieć coś innego, nigdy nie będzie naprawdę wolny.  Proste, ale jak ładnie opowiedziane. Polecam!

 

Zuzanna Muszyńska –  autorka opowiadania „Tryptyk znad Tamizy. Urodzona w 1968 roku w Bydgoszczy. Emigrantka, gospodyni domowa, informatyk. Kolejność nieprzypadkowa. Typ nomadyczny. Sześć krajów zamieszkania to sześć kolejnych wcieleń. Nie żałuje utraconych domów i ogrodów. Woli kolekcjonować przeżycia, wspomnienia i nowe znajomości. Za najważniejszą uważa rodzinę – bez zmian. Ostatnio w jej szufladzie pojawiły się, obok dyplomów i starych listów, opowiadania. Tak zaczęła siódme życie – w krainie wyobraźni.[źródło]

Polskie małżeństwo przebywa na emigracji w Londynie. Mąż pracuje, a żona, Marta,  przez dziesięć lat zajmowała się domem i dziećmi. Teraz stara się o posadę dziennikarki w tygodniku "Kurier londyński" na stanowisku freelancera w dziale kultury. W tym celu pisze artykuł o znajdującym się w londyńskim muzeum obrazie Pan i pani Clark z kotem Percym Davida Hockneya. W muzeum Marta poznaje Ryana Ferry'ego, który znał osobiście malarza i obiecał opowiedzieć Marcie o życiu artysty. Marta i Ryan spotykają się, a ich relacja staje się w pewnym sensie odzwierciedleniem treści obrazu, wraz z ukrytym przekazem dotyczącym prywatnego życia malarza, który zdradza Marcie Ryan. 

Magdalena Niziołek-Kierecka autorka opowiadania „Trup w laboratorium”. Z wykształcenia doktor nauk przyrodniczych w zakresie biofizyki; pracowała na uczelniach w USA, Austrii i Szwecji. Zadebiutowała opowiadaniem „Eliksir” w antologii „Lato Moralnego Niepokoju”. Laureatka konkursów literackich (Festiwal Conrada 2013; Międzynarodowy Festiwal Kryminału 2014). W 2014 roku otrzymała nagrodę główną na Międzynarodowym Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu. Miłośniczka gier planszowych, podróży i Woody’ego Allena. Właścicielka Broni.[źródło]

Klasyczny kryminał utrzymany w lekkim tonie i w dekoracjach Instytutu Biochemii. Żartobliwą puentę stanowi prolog w postaci doniesienia prasowego, dotyczącego pewnego zabójstwa. Świetna znajomość realiów pracy w laboratorium badawczym, ekscentryczni bohaterowie, inteligentne żarty i zaskakujące zakończenie spowodowało, że świetnie się bawiłam przy czytaniu tego opowiadania. 

I cóż jeszcze mogę powiedzieć? Też znam jednego takiego "Bodzia" :) Ale czy pozbycie się go uszłoby mi na sucho?

Polecam serdecznie! 


Gabriela Szczęsna (pseud.) - autorka opowiadania „Biały świerszcz drżał na białym szronie”. Na świecie pojawiła się w chwili, gdy kwitły jabłonie. Ulubione pory roku: wiosna, lato, jesień. Ulubiona pora dnia:  ranek tuż przed wschodem słońca, kiedy nawet ptaki milczą. Ulubiony zapach: jaśmin i woń majowego deszczu.[źródło]

Opowieść fantasy osadzona w czasach starożytnych. Urzeka pięknym językiem, a wolność zestawiona jest z takimi wartościami jak honor i życie. 


Dorota Szelezińskaautorka opowiadania „Dziurą w płot”. Kaszubka urodzona w Trójmieście. Studiowała iberystykę w Krakowie. Od kilku lat mieszka w Warszawie, a ostatnio sporo czasu spędza w Maroku. Podróżuje.[źródło]

Niesamowita opowieść o związku dwojga ludzi. Kobieta, mężczyzna, miłość, wszystko pięknie ale... pewnego dnia kobieta dokonuje przerażającego odkrycia. 

Zręcznie zbudowane opowiadanie grozy. Polecam!

 

 

Katja Tomczykautorka opowiadania „Mam na imię Madison”. Urodzona w 1981 roku na Lubelszczyźnie. Matka chrzestna irracjonalnych pomysłów. Wnuczka Leokadii. Pomysłodawczyni projektu „Wykup Słowo”.[źródło]

Madison ma dwadzieścia lat i nigdy nie wychodzi z domu. Oczy ma zakryte opaską i regularnie zakraplane. Jej ciało jest chronione przed przypadkowym uderzeniem się. Madison jest bardzo chora, ale na co?

Opowiadanie jest studium uzależnienia jednej osoby od drugiej, docierania do prawdy i wyrwania się na wolność.

 


Ciekawy, wręcz brawurowy pomysł projektu Wykup słowo zaowocował interesującym tomikiem opowiadań o wolności, w wykonaniu dziesięciu autorek.  Panie zgrabnie wplotły wykupione, niekiedy karkołomne słowa, w fabułę. Widać ogrom włożonej w antologię pracy, formy są różnorodne, pomysły nietuzinkowe, korekta bez zarzutu, a teksty warsztatowo dopracowane i dojrzałe.
Uważam, że projekt wyjątkowo się udał, a nie należy zapominać, że dla kilku autorek jest to literacki debiut.
Tym bardziej polecam!


Strona książki Autostop(y)
Projekt Wykup słowo

Ankieta, w której wypowiadaliście się na temat koloru okładki przyniosła następujące wyniki:

Jaki kolor ma okładka książki Autostop(y)?

czerwony 72%

różowy 18%

łososiowy 9% 


33/2015

WYZWANIA


POLACY NIE GĘSI III

 

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy projekt, jeśli będę miała okazję - przeczytam, skoro polecasz:) A ja widzę kolor koralowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy projekt i niezłe opowiadania. O kilku dziewczynach na pewno niedługo usłyszymy.

      Usuń