czwartek, 26 marca 2015

3 razy M

Marta, Maria i Magdalena poznały się w dzieciństwie. Przebywały wtedy w prewentorium. Odnalazły się po latach, aby odnowić przyjaźń i dokonać pewnego tajemniczego rytuału. Co to jest i dlaczego podjęły to postanowienie, czytelnik dowiaduje się na samym końcu książki. Dzięki temu oczekiwanie na odgadnięcie sekretu podtrzymuje napięcie. 
W międzyczasie towarzyszymy kobietom i poznajemy ich życie, które ułożyło się lepiej lub gorzej. Obrazy ze współczesności przeplatają się ze zgrabnie wplecionymi wspomnieniami z dzieciństwa. 
Język książki jest prosty, nieskomplikowany. Przy całkiem zgrabnej konstrukcji i konsekwentnej realizacji fabuły, ta skromna warstwa językowa chwilami przeszkadza. Kiedy czytałam wspomnienia dorosłych kobiet z czasów dziecięcych, napisane tak prostym językiem, miałam wrażenie, że czytam książkę dla dzieci w wieku 7-10 lat, ale może jest to celowy zabieg literacki, mający oddać odczucia dziecka? Niemniej szkoda mi, że autorka nie wzbogaciła warstwy językowej książki w partiach współczesnych, gdy bohaterki były dorosłe.
Imiona bohaterek są ogromnie do siebie podobne, muszę przyznać, że myliły mi się. Kiedy karciłam siebie w myślach za roztargnienie odkryłam, że one myliły się także redaktorowi i korektorowi. Wytropiłam miejsca, gdzie akapit dotyczy jednej z pań, a nagle pojawia się imię innej i bardzo możliwe, że to błędy korektora, a nie autorki spowodowały zamieszanie.
Można poczytać, dobre książka, ale zachwytów, które spotkałam w sieci nie podzielam. Myślę, że stać Autorkę na więcej :)

Karminowy szal [Joanna Chmielewska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Karminowy szal
Wydawnictwo MG
data wydania 17 kwietnia 2013
ISBN 9788377791387
liczba stron 240

35/2015
WYZWANIA
KLUCZNIKI na marzec 2015
2. Coś czerwonego
3. Przecinek i kropka

12 komentarzy:

  1. Czyli kuperka nie urywa :) [Znaczy szału nie ma]
    Ja "uwielbiam" kiedy czytam, jestem na maksa wciągnięta w treść aż tu nagle ni z tego ni z owego wyskakuje mi imię kogoś z bohaterów, kogo tam w ogóle nie było... I stwierdzam, że albo jest byk, albo zupełnie nie rozumiem po co ten ktoś tam nagle się zjawił [ nie wiadomo skąd]. Ale nie będę się czepiać, wszak jak czytam zwłaszcza przedpremierówki, to mają do tego prawo...

    Chmielewskiej nie czytuję, bo właśnie podałaś kolejny przykład, że lepiej poszukać innych lektur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz jasna mówimy o Joannie Marii Chmielewskiej, a nie pani Kühn vel Joanna Chmielewska od kryminałów:)
      Co do kuperka, to nawet piórek nie potarga ;)
      To nie była przedpremierówka.

      Usuń
    2. Czy Chmielewska ta czy inna, nie czytuję żadnej :P

      Usuń
    3. Konkretna odpowiedź! ;D

      Usuń
  2. Czytałam i niestety nie jest to najlepsza z jej książek, ale czytało się całkiem miło i przyjemnie. Niemniej "Poduszka w różowe słonie" to chyba dotychczas jej najlepszy wykon książkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszka jest u mnie w następnej kolejności :)

      Usuń
  3. A ja lubię twórczość Joanny M. Chmielewskiej. Miło również wspominam "Karminowy szal" - może początkowo myliły mi się imiona, ale spisanie ich i podporządkowanie pewnych cech każdej z nich pomogło mi w rozeznaniu kto kim jest. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bohaterki bardzo się różnią, stad imię mi do zachowania nie pasowało i okazało się, że miałam rację.

      Usuń
  4. Tak z tymi imionami miałam problem do samego końca, a książka ma nie za łatwą w sumie tematykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tematyka jest bardzo ważna i widać, że COŚ wpłynęło na bardzo mocno całe życie dziewczyn, niestety negatywnie. Niestety wykonanie, według mnie oczywiście, spłyca i rozmywa sprawę. Nie chodzi mi o brak jakichś drastycznych szczegółów, nie są mi potrzebne, ale pogłębienie problemu i barwniejszą narrację.

      Usuń
  5. A mi książka się podobała :) tak jak i inne książki autorki :) ale wiadomo każdy lubi co innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma się rozumieć. Ja często opisuję książki, które mnie zaciekawiły, a inni się dziwią, że takie czytam :)

      Usuń