sobota, 14 lutego 2015

Zamarznięta miłość


Zoil, przez niefrasobliwość rodziców, został naznaczony piętnem imienia, które kiedyś nosił najgłupszy i najbardziej pogardzany filozof. Człowiek ów został ukamienowany przez tłum, za krytykowanie „Odysei”. „Bohaterskie to czasy, kiedy wielbiciele dzieła literackiego nie zawahali się ukatrupić nieznośnego krytyka”.[1] – stwierdził bohater i jako nastolatek postanowił przetłumaczyć dzieło Homera na nowo.
W wieku piętnastu lat intelekt posiada żarliwość, którą trzeba spożytkować w lot, bo ta, jak niektóre komety, nigdy już nie wróci. [2] Od takich bon motów w książce się wręcz roi, a ich wyłuskiwanie sprawia ogromną przyjemność.
„Nienawidzę nienawiści, a mimo to ją odczuwam.”[3]
„Od czasów Troi nie ma już naiwnych: zabija się, żeby zabić, pali się, żeby spalić, nie wątpiąc, że zawsze się to potem jakoś uzasadni.”[4]
„Samolotu nie porywa się dla przyjemności, ale po to, by zaistnieć na pierwszych stronach gazet. Wystarczy zlikwidować media i wszyscy terroryści wylądują na bezrobociu.” [5]

Samolot? Porwanie? No cóż, owszem. Zoila poznajemy na lotnisku, gdzie czeka na samolot, który zamierza porwać i opisuje historię swojej nieszczęśliwej miłości, która go do tego czynu przywiodła. Miłości, która pojawiła się podczas wyjątkowo lodowatej zimy w Paryżu. Nawet uczta z udziałem grzybów psylocybinowych, znaczy się halucynogennych, nie doprowadziła do szczęśliwego finału. Czy to oznacza, że miłość Zoila była nieodwzajemniona? Nie! Absolutnie nie. A jednak ktoś stanął na drodze do szczęścia. Tą osobą jest niepełnosprawna pisarka, którą opiekuje się jego ukochana. 
Cóż zatem pcha głównego bohatera do wspomnianej na okładce zemsty? Być może chęć ucieczki przed przeciętnością? "W pokoleniach czasu przedłużonego pokoju Kostucha w inny sposób zbiera swe żniwo. Co roku na nagrobnej steli pojawiają się niezliczone nowe nazwiska tych, którzy padli ofiarą przeciętności."[6]

„Podróż zimowa” jest tytułem utworu Schuberta, który pojawia się pod koniec książki, muzyka Aphex Twin towarzyszy także narkotycznemu transowi trójki bohaterów. Jego opis jest godny uwagi.
Podobał mi się oszczędny, nieprzegadany styl autorki, jednocześnie pełen celnych określeń, czarnego humoru i rzeczywistości pokazanej w krzywym zwierciadle. Polecam miłośnikom gatunku!
-----------
[1] "Podróż zimowa",  Nothomb
[4] Tamże s. 19-20
[5] Tamże s. 9-10
[6] Tamże s. 16

Amélie Nothomb (ur. 9 lipca 1966 w Etterbeek) – belgijska pisarka tworząca w języku francuskim.
Dzięki swojemu ojcu, który był długoletnim ambasadorem Belgii, spędziła wiele lat swojego życia poza granicami rodzinnego kraju, m.in. w Japonii, Chinach, USA, Laosie, Mjanmie i Bangladeszu. Od 1992 regularnie każdego roku wydawane są jej powieści.Jej styl pisarski jest pedantyczny, przy czym akcja powieści jest jednocześnie bardzo żywiołowa. Pisarka zafascynowana jest brzydotą, której to fascynacji daje upust w opisach postaci.[źródło]


Podróż zimowa
tłumaczenie Joanna Polachowska
tytuł oryginału Le Voyage d’Hiver
wydawnictwo Muza
data wydania 11 maja 2011
ISBN 978-83-749-5972-8
liczba stron 96

Ocena 4/6

19/2015
WYZWANIA



KLUCZNIKI na luty 2015
 3. Love story

 

8 komentarzy:

  1. Porwanie samolotu jako zemsta, ciekawy motyw. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zemsty ludzie posuwają się do bardzo nietypowych działań :)

      Usuń
  2. Widzę, że musimy przeczytać książki z tego samego roku do "Pod hasłem", więc chętnie skorzystam z podpowiedzi i sięgnę po tę lekturę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Książeczkę wygrzebałam w koszu w Matrasie, była mocno przeceniona. A szkoda, bo jest dobra. Mam nieco problem z tym 2011, jakoś akurat z tego roku ciężko mi cokolwiek znaleźć :)
      Ciekawa jestem Twoich wrażeń.

      Usuń
  3. Czytałam. Całkiem zgrabna mini-powieść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Mnie też się podobała :)

      Usuń
  4. Dość interesująco brzmi...
    Musze czasem przeglądać internetowy "kosz" Matrasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był kosz realny, ale w wirtualnym tez chyba są ciekawe książki, za niską cenę :)

      Usuń