piątek, 23 stycznia 2015

Pożegnanie z Szackim [Gniew]

Skończyłam czytać "Gniew" dzisiaj nad ranem, bo odłożyć nie mogłam. Nie uważam tego tomu za gorszy od "Ziarna prawdy". 
Jest inny. 
O ile w tomie drugim Miłoszewski bawił się konwencją i oszczędził nam drastycznych scen, o tyle w "Gniewie" kilka razy zrobiło mi się słabo. Nie, Miłoszewski nie epatuje krwią, ale temat, który wziął na warsztat, już sam w sobie niesie mnóstwo emocji. W tym tomie nie ma zabawy, koronkowych konstrukcji i wydumanych zagadek, ku uciesze czytelnika. 
Tu jest brutalna, brudna prawda. Tak brutalna i brudna jak domowa przemoc i zadufany w sobie, nieczuły urzędnik, któremu się po prostu nie chce pochylić nad nieskładnie mówiącą coś kobietą. Przecież to takie proste, zabrać dzieci i wyprowadzić się od domowego kata, twierdzi urzędnik Szacki. Nie wie, bo nie chce mu się ruszyć odrobiny empatii, że wyprowadzić się nie ma dokąd, że mąż nawet jak nie bije to gnębi, że ofiara się boi nawet własnego cienia i zwyczajnie wstydzi tego, co jest jej dniem powszednim. Szacki nie chce wiedzieć, że zastraszona ofiara przemocy boi się nawet przyznać do tego, co musi znosić. 

Cóż, Szacki także nie jest kryształowy. MA PRACĘ i uważa, że zwalnia go to z wielu domowych obowiązków. Na dodatek ma WAŻNĄ pracę, więc należy mu się od domowników więcej, niż w standardzie. Nie, to jeszcze nie przemoc, ale nie oznacza też, że prokurator Szacki zostawia emocje za drzwiami. Będzie bardzo zdziwiony, gdy zdecyduje się na poważną rozmowę z córką na ten temat.
I okaże się, że nie jest nadczłowiekiem, chociaż wydaje mu się, że stoi na straży prawa jak szeryf. Bo nikt nie wie jak zachowa się w trudnej sytuacji, dopóki się w niej nie znajdzie.
Szacki dowiedział się. Zmierzył się z mocą, która każe odrzucić wszystkie moralne wzorce i zejść na poziom działania zwierzęcia.

Przyznam, że komiczna końcówka rozładowała nieco napięcie, które zebrało się we mnie po lekturze tej książki. I mam wrażenie, że prokurator Szacki powiedział już wszystko, co miał do powiedzenia.



Gniew [Zygmunt Miłoszewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Gniew
Autor: Zygmunt Miłoszewski
Cykl: Teodor Szacki (tom 3) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo W.A.B.
data wydania 8 października 2014
ISDN 9788328009356
liczba stron 380
       
Ocena 6/6

9/2015                                                       

POLACY NIE GĘSI III 

 



9 komentarzy:

  1. Ja niedawno dopiero zapoznałam się z pierwszą książką tego autora - "Bezcennym", ale planuję teraz całą serię o Szackim również poznać.

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pierwszy raz udało nam się niemal w jednym czasie czytać lekturę:)
    Cała część, która dotyczy problemu społecznego, jakim jest przemoc domowa - w wykonaniu Miłoszewskiego - jest świetna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! :) To prawda :)
      Zgadzam się, że o reszcie można by dyskutować :)

      Usuń
  3. Starałam się tylko "przelecieć" i nie zagłębiać w Twoją opinię. Przeczytam innym razem, jak zaliczę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnością po nią sięgnę, by zakończyć znajomość z Szackim, gdy rozpoczęłam....
    Fajnie piszesz...krótko a treściwie.....to moje marzenie tak pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem mi się udało :) Niekiedy rozwlekam się, że jejku...zresztą w poniedziałek sama zobaczysz :)

      Usuń
    2. Bo też to prawdziwa sztuka.....

      Usuń
    3. Tak! Czasami piszę długaśną opinię, a następnego dnia skracam :)

      Usuń