piątek, 2 stycznia 2015

Uwikłanie - Nowy rok z Szackim

Nowy rok rozpoczęłam w towarzystwie dwóch, fascynujących mężczyzn - mojej Drugiej Połowy i Teodora Szackiego. 
Napiszę krótką notkę o tym drugim :)
Prokurator, czyli "utrzymanek budżetówki" jak określił to jeden z drugoplanowych, aczkolwiek istotnych bohaterów, to mężczyzna niezwykle przystojny i ubierający się...no właśnie...:
"- Widzę, że lubi się pan ubierać schludnie - powiedział, wskazując na jego garnitur.
- Wolę określenie: elegancko.
Uśmiechnął się.
-Elegancja zaczyna się od dziesięciu tysięcy. Pan jest schludny." [str. 254]
Zatem prokurator rejonu Warszawa-Śródmieście, który "bez względu na pogodę miał na sobie garnitur i krawat, bo był prokuratorem, a nie dostawcą do warzywniaka." i pozwalał sobie na jeszcze jedną ekstrawagancję - wielkiego, starego citroena z dwu i półlitrowym silnikiem. Poza tym, jak większość obywateli zamawiał w barze tanie jedzenie, mieszkał w ciasnej kawalerce i pod koniec miesiąca finansowo gonił w piętkę. To właśnie te obyczajowe smaczki przyciągają do trylogii Zygmunta Miłoszewskiego Francuzów, którzy nie mogą się nadziwić, że urzędnik państwowy tej rangi musi liczyć każdy grosz. Czy łatwo skorumpować takiego urzędnika? Czy Szacki ma swoją cenę?
Jakie wrażenia mają Francuzi po lekturze kryminałów Miłoszewskiego dowiedziałam się od samego autora na spotkaniu w Krakowie podczas Targów 2014, gdzie ową trylogię nabyłam i otrzymałam autograf na tomie "Gniew".
Tytuł "Uwikłanie" odnosi się do psychoterapeutycznej metody ustawień Berta Hellingera, którego zdanie "Nie ma złych, są tylko uwikłani", autor zacytował na początku książki.
Polecam ten dobry kryminał, który jest tłumaczony na inne języki, m.in. francuski i angielski. Podobnie jak kryminały skandynawskie zawierają rys charakterystyczny dla rejonu, gdzie powstają, tak i w "Uwikłaniu" mamy rys polski, wątki, których w innym kraju nie ma. Książka przyciąga zatem czytelników nie tylko sprawnie poprowadzoną fabułą, ale i tzw. tłem obyczajowym.

Uwikłanie [Zygmunt Miłoszewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Zygmunt Miłoszewski, "Uwikłanie", wyd. W.A.B., 2013, wyzwanie: POLACY NIE GĘSI III


1/2015

10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię serię z Szackim. "Gniew" już czeka. Zacznę się "gniewać" lada dzień:) Dużo bardziej od "Uwikłania" podobała mi się druga część, więc po trzeciej obiecuję sobie naprawdę wiele... Autografu zazdroszczę:) Nic nie zdradziłaś jakie wrażenia mają Francuzi. Jestem zaintrygowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ponoć trzecia część rozczarowuje nieco na końcówce. Nie wiem, jeszcze nie dotarłam.
      Na spotkaniu podczas Targów w Krakowie, gdy Zygmunt Miłoszewski opowiadał trochę anegdot tym, którym udało się dopchać w rejon, gdzie sięgał głos z mikrofonu, usłyszałam, że Francuzi dziwią się kiepskiej kondycji finansowej państwowego urzędnika w Polsce. Ciężko było im zrozumieć, że Szacki jadł w pośpiechu tanie dania z oszczędności. Byli przekonani, że po prostu przerwa na lunch jest zbyt krótka :) Dla nich ważna jest część obyczajowa, poznają kraj, o którym wiedzą niezbyt wiele poprzez to, co przemycił pomiędzy wierszami fabuły kryminalnej Miłoszewski.

      Usuń
    2. O, to ja czytam bardzo "po francusku";) Dziękuję za wyjaśnienie:)

      Usuń
    3. To raczej ja napisałam mało czytelnie. Dzięki, że dopytałaś :)

      Usuń
  2. Ogromnie mnie zaintrygowała ta metoda ustawień. Przede mną jeszcze tylko "Gniew", a później przyjdzie mi czekać na to, co Zygmunt Miłoszewski planuje w swych niekryminalnych książkach.

    Witam w wyzwaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przyjęcie do wyzwania! :)

      Metoda ustawień jest fascynująca, ale żeby z nią się zapoznać, trzeba sięgnąć po książki samego Berta Hellingera. Tutaj motyw tej metody został wykorzystany do skonstruowania fabuły, a słowo "uwikłanie" ma o wiele więcej konotacji niż to, co wynika z psychoterapii.
      Mam nadzieję, że niekryminalne książki autora będą sensacją w typie "Bezcennego" i na pewno z chęcią po nie sięgnę :)

      Usuń
  3. Ja mam w planach "Bezcennego" Miłoszewskiego i jeśli mi się spodoba, to z pewnością sięgnę jeszcze po kolejne jego książki, a w tym i po "Uwikłanie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bezcenny" jest sensacją, a trylogia rozpoczynająca się "Uwikłaniem" to kryminał. W "Bezcennym" nie ma Teodora Szackiego, postaci godnej poznania. "Bezcenny" bardzo mi się spodobał i od niego zaczęłam "przygodę" z książkami autora :) Życzę Ci miłych wrażeń z lektury!

      Usuń
  4. o ile nie przepadam za polskim kinem, polską literaturę lubię, wciąż odkrywam tych którzy potrafią się posłużyć słowem i sprawić by oderwanie od książki stało się niemożliwe, aż do wchłonięcia

    OdpowiedzUsuń
  5. Zatem książki Miłoszewskiego polecam Ci z czystym sumieniem :)
    A jeśli chcesz totalnie zarwać noc, to sięgnij po "Klasę" Dominika Rettingera :)
    http://zapiskinaserwetkach.blogspot.com/2014/08/kumple-z-klasy.html

    OdpowiedzUsuń