środa, 21 stycznia 2015

Drugie spotkanie z Szackim

Prokurator Teodor Szacki rozstał się z żoną i wyprowadził z Warszawy. W urokliwym Sandomierzu zderza się z małomiasteczkową mentalnością, nudą i samotnością.  Kiedy nareszcie w pracy zawodowej pojawia się wyzwanie w postaci morderstwa, Szacki rzuca się w wir pracy. Jest w swoim żywiole. 
Zbrodnia przywołuje echa sprzed siedemdziesięciu lat, echa wojny, antysemityzmu i zabobonów. Czyżby tamte wydarzenia i emocje nadal były tak silne, że mogą doprowadzić do zabójstwa?
W Sandomierzu krąży wiele miejskich legend o Żydach, zabijaniu uprowadzonych dzieci i dodawaniu ich krwi do macy. Jednocześnie Sandomierz jest miastem turystycznym, pięknym. Autor obdarował Szackiego taką refleksją na temat Sandomierza: 
"Było piękne, było najpiękniejsze w Polsce, było włoskie, toskańskie, europejskie, niepolskie, było miastem, w którym chciało się zakochać od pierwszego wejrzenia, zamieszkać i nigdy nie wyjeżdżać".
Piękne jak Rzym Dana Browna, gdy Langdon usiłuje zapobiec kolejnym morderstwom poprzez złamanie systemu, jakim posługuje się przestępca. U Miłoszewskiego nie ma jednak kalki z Browna. Historia kilka razy bierze ostry wiraż, aby na samym finiszu, gdy już czujemy, że wątki się rozwiązały, zaskoczyć nas po raz...nie wiem już który.
Dla smaku dla tych, co jeszcze nie czytali i przypomnienia dla tych, którzy czytali przytoczę dowcip:
"Rabin i ksiądz jadą w jednym przedziale, czytają, cisza, pełna kultura. Mija chwila, ksiądz odkłada książkę i mówi:"Tak z ciekawości: wiem, że nie wolno wam jeść wieprzowiny. Ale....nie próbował pan nigdy?". Rabin zamyka gazetę, uśmiecha się i mówi: "Szczerze? Zdarzyło mi się." Po chwili dodaje: "I tak z ciekawości: wiem, że obowiązuje was celibat...". Ksiądz mu przerywa: "Wiem, o co panu chodzi, i od razu odpowiem, że tak, uległem raz pokusie". Uśmiechają się, wyrozumiali dla swych niedoskonałości, ksiądz wraca do książki, rabin do gazety, czytają, cisza. Nagle rabin mówi: "Lepsze niż wieprzowina, co nie?".

O ile "Uwikłanie" było bardzo dobrą książką, to "Ziarno prawdy" jest książką doskonałą!

Ziarno prawdy [Zygmunt Miłoszewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Ocena 6/6

 6/2015

 Zygmunt Miłoszewski, "Ziarno prawdy", wyd. IV, Wydawnictwo W.A.B., 2014, wyzwanie: POLACY NIE GĘSI III


4 komentarze:

  1. To moja ulubiona część serii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby ostatnia Ciebie rozgniewała? :D

      Usuń
  2. Skoro dajesz 6/6 to warto ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga CM, gdybym mogła, to bym Ci załatwiła dzień wolnego, zamknęła w pokoju z kawą, herbatą i czymś dobrym oraz wyłączyła telefony, żebyś mogła ją już teraz, zaraz, natychmiast przeczytać, skoro jeszcze tego nie zrobiłaś :D

      Usuń