niedziela, 5 października 2014

Okładkowe Love


Bardzo spodobało mi się spontaniczne wyzwanie, które utworzyła na swoim blogu "Recenzje Ami" jego autorka.
Wyszukałam w swoim blogu książki, o których pisałam, a które mnie swoimi okładkami zauroczyły, przyciągnęły i zachwyciły. 

Oto i one!

Szczególnie pierwsza część "Drogi do Domu" (na dole w środku) zdecydowanie podbiła moje serce okładką. To dla okładki kupiłam tę książkę, bo opis z tyłu wzbudził we mnie ambiwalentne uczucia. Na szczęście książka bardzo mi się spodobała.
Tutaj także powinny znaleźć się jeszcze trzy książki:

 
A oto książki, o których nie pisałam, ale których okładki zachwyciły mnie. Bywało, że dla okładki książkę kupowałam lub pożyczałam do przeczytania:


 


A teraz książki, które chciałabym przeczytać, bo zauroczyły mnie okładki lub zauroczyły niezależnie od tego, że mam na nie ochotę:



 
Nie ma reguły, że tylko czarne z kolorowym akcentem lub pastelowe, w kolorach sepii. Wszystkie są po prostu piękne i czynią ten okładkowy post hołdem dla pracy grafików.



LOGO WYZWANIA