niedziela, 16 marca 2014

Niemieccy Artyści w Karkonoszach

Książka "Niemieccy Artyści w Karkonoszach w latach 1880-1945" powstała w wyniku wielu lat pracy pani Agaty Rome–Dzidy i wpisuje się w nurt badań nad sztuką regionu. 
Autorka przewartościowuje mit tzw. kolonii artystycznej w Karkonoszach, a także omawia zjawisko niemieckiej sztuki ojczyźnianej, którą określa się, nieprzetłumaczalnym terminem Heimatkunst.
Pani Agata Rome-Dzida opisuje życie artystyczne Karkonoszy przed wojną, przedstawia losy artystów na tle skomplikowanej historii i czasów, w których przyszło im żyć, odnosi się do literatury przedwojennej i współczesnej.
Książka stanowi naukową syntezę zagadnienia, jest próbą przedstawienia fragmentu historii sztuki narodu niemieckiego, sztuki wpisanej w kontekst regionu i miejsc, które pozostały i do dziś fascynują jego mieszkańców.

Sama autorka uważa: „Ponieważ jestem jedną z osób współcześnie żyjących w Karkonoszach, która na co dzień doświadcza oddziaływania niemieckiego dziedzictwa kulturowego i opierając się na jego spuściźnie, próbuje konstruować własną tożsamość regionalną polskiego mieszkańca tych ziem, zastosowanie przeze mnie spojrzenia wewnętrznego było jedną z głównych przesłanek tej pracy.”[1]

Co może, przeciętny mieszkaniec Karkonoszy, znaleźć dla siebie w tej obszernej pozycji?

Przede wszystkim mnóstwo informacji, których na próżno by szukać gdziekolwiek indziej.
Oto 30 maja 1903 roku uroczyście otwarto w Szklarskiej Porębie „Sagenhalle” (Halę Baśni), jedną z czterech, wybudowanych z inicjatywy Hermana Hendricha, świątyń sztuki. Zaprojektowana przez architekta Paula Englera, z zewnątrz nawiązywała do drewnianego, regionalnego budownictwa, jak i do sprowadzonej z Norwegii świątyni Wang w Karpaczu. Na ścianach wisiały obrazy przedstawiające Wotana i Ducha Gór.
Warto nadmienić, że w Zakopanem miała stanąć „Świątynia Wyzwolenia Ludzkości” Tadeusza Micińskiego, gdy na przełomie XIX i XX wieku tendencje narodowe i „ojczyźniane” przeniknęły do środowiska artystycznego w Tatrach.

   Adolf Dressler - Malarz w plenerze 
                     [autoportret]

 „Cechą charakterystyczną, zarówno dla środowiska karkonoskiego, jak i zakopiańskiego było również to, iż tworzyli je przede wszystkim literaci i naukowcy, malarze zaś pozostawali w mniejszości.” [2]
Po wstępnych rozważaniach dotyczących zjawiska kolonii artystycznej w Karkonoszach, autorka przechodzi do chronologicznego omówienia twórczości poszczególnych malarzy, z których  zaprezentuję krótko, tylko kilku.                              

 Po prawej, Adolf Dressler - Widok na Dolinę Łomniczki pod Śnieżką 


Od chwili pojawienia się Adolfa Dresslera w Karkonoszach, zaczęto używać określenia „karkonoska kolonia artystyczna” i „śląska szkoła pejzażu”.                                                                                                                                                                                 
Malarz ten był swego czasu był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli śląskiego malarstwa pejzażowego. W 1886 roku, w Przesiece, Towarzystwo Karkonoskie ufundowało granitową tablicę pamiątkową. Obecnie znajduje się tam , na miejscu oryginalnej niemieckiej tablicy pamiątkowa płyta, z inskrypcją podobnej treści, w języku polskim.






Przesieka
tablica poświęcona pamięci Adolfa Dresslera




Carl Ernst Morgenstern zastąpił Adolfa Dresslera na stanowisku prowadzącego klasę malarstwa pejzażowego przy Muzeum sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Urodził się w Monachium, a zmarł w Karpaczu – Wilczej Porębie, gdzie wybudował dom.
 
Po prawej - Pejzaż z Karkonoszy, poniżej - Widok na Śnieżne Kotły i Łabski Szczyt.


Erich Fuchs (1890-1983) utrwalał w postaci grafik tradycyjny przemysł, rzemiosło, stroje, obyczaje, sprzęty, budownictwo i naturalny krajobraz regionu. Jego prace są źródłem wiedzy na temat tego, jak wyglądało życie współczesnych mu chłopów i rzemieślników w Karkonoszach.


 Poniżej Erich Fuchs - Szlifierz szkła idący z dostawą.
W latach dwudziestych XX wieku w Niemczech nastąpił renesans technik graficznych. W Karkonoszach ryciny zaczęły pełnić funkcję pamiątek z podróży. Friedrich August Tittel (1782-1856) uruchomił w Kowarach pierwszy w regionie zakład graficzny. Wydawał  pamiątkowe ryciny dla zamożnych turystów oraz szerokiego kręgu odbiorców. To właśnie August Tittel ustanowił „kanon” głównych, karkonoskich motywów i najważniejszych punktów widokowych Karkonoszy.

W następnych rozdziałach pani Agata Rome-Dzida zajmuje się działalnością stowarzyszeń, takich jak Towarzystwo Karkonoskie i Muzeum Towarzystwa Karkonoskiego, które miały za zadanie dbać o ochronę przyrody i krajobrazu, promować region, budować drogi, wytyczać szlaki turystyczne, zakładać punkty widokowe i miejsca odpoczynku, tworzyć punkty informacji turystycznej i budowie nowych schronisk. 

W 1902 roku powołano do życia w Cieplicach szkołę snycerki, przemianowaną w 1935 roku na Mistrzowską Szkołę dla Rzeźbiarzy i Stolarzy, a 9 maja 1922 r. powołane zostało do życia Stowarzyszenie Artystów św. Łukasza, do którego wstąpiło 14 artystów. Autorka wnikliwie analizuje ewolucję szkoły oraz trendy rzeźbiarskie, jak również działalność stowarzyszenia. 

"Twórczość Artur Ressela była synonimem "śląskości" w sztuce oraz wyrazem "marzycielskiej, poszukującej, miłującej szczegół" duszy Ślązaka. (...) Bohaterowie sztuki Artura Ressela to w większości przypadków ludzie z jego najbliższego otoczenia - sąsiedzi jego jagniątkowskiego domu, starzy mieszkańcy karkonoskich wsi, lokalni artyści, żona, dzieci - osadzeni zawsze w tym samym górzystym krajobrazie Karkonoszy." [3]


Na zakończenie zacytuję dwie wypowiedzi naukowców, które znalazły się na tylnej okładce, a syntetycznie oddają treść i duszę książki.



Każdy, kto czuje więź z Karkonoszami, powinien przeczytać tę pasjonującą ksiażkę, odsłaniającą dzieje artystów, którzy w jakimś momencie swego życia związali się z tymi właśnie górami. Ich dzieła, często przez lata przemilczane i wreszcie zapomniane, wracają w narracji pozbawionej łatwych sentymentalizmów, a opartej na wnikliwych badaniach. Jest to sugestywny obraz historii miejsca o szczególnych walorach kulturotwórczych, napisany z entuzjazmem i wielką wiedzą.

Dr hab. Joanna Sosnowska

Książka "Niemieccy artyści w Karkonoszach w latach 1880-1945. Przyczynek do badań nad Heimatkunst" Agaty Rome-Dzidy to złożona, szalenie fascynująca i dostarczająca wielu wrażeń układanka; pisana z myślą o dociekliwym czytelniku, o jasnej i bardzo precyzyjnej konstrukcji, przyblizająca w sposób wyczerpujący wszystkie najważniejsze aspekty życia artystycznego w tym pozornie nic nieznaczącym regionie Dolnego Śląska.

Prof. dr hab. Lechosław Lameński
-------------------
[1] "Niemieccy Artyści w Karkonoszach w latach 1880-1945", Agata Rome-Dzida, Ad Rem, Jelenia Góra 2013r. s. 15
[2] tamże s. 94
[3] tamże s. 374



Książka bierze udział w wyzwaniu: