piątek, 10 października 2014

Z czego cieszy się bloger?









Z ogromną radością dzielę się się z Wami moim sukcesem! Moja recenzja książki "Na całym świecie tylko Ona: Zakazana miłość księżniczki Elizy Radziwiłł i Wilhelma Pruskiego" Dagmar von Gersdorff została OFICJALNĄ RECENZJĄ w BiblioNETce i jest umieszczona na głównej stronie! W poście znajduje się link do mojej relacji z promocji książki w Bukowcu "W gościnie u hrabiny von Reden w Bukowcu".

Postanowiłam podzielić się z Wami moją radością. 
Mam dla Was kilka kuponów rabatowych do księgarni Matras, na -5% rabatu na zakupy każdy!

Zapraszam do pisania na pw w_magda@hotmail.com

kupony są ważne do 02 listopada 2014r.

22 komentarze:

  1. To piękna recenzja, widać pasję i zauroczenie :) Jeszcze raz gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Ach, jaki człowiek jest łasy na pochwały :)

      Usuń
  2. Brawo! Gratulacje. Recenzja była tego warta! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślę, że książka jest warta dobrej recenzji :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ejotku! To dla mnie duża rzecz takie wyróżnienie! :)

      Usuń
  4. Gratuluję, ale po części dziwię się, że się dziwisz, w końcu to jest świetny tekst :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Po prostu nieczęsto jestem doceniana w ogóle, zapewne słusznie, dlatego tak bardzo się cieszę, że recenzja została zauważona :)

      Usuń
  5. Należy Ci się jak mało komu. Wielkie, wielkie gratulacje takiej ilości wyświetleń! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ogromnie się cieszę :) Zaraz pęknę :D

      Usuń
  6. Bardzo, bardzo jestem z Ciebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Plichciu :) Widzisz? Bardzo się staram :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dzięki Qba :) Brakuje mi ogona, żeby pomerdać z radości :)

      Usuń
  8. Jak oceniasz BiblioNETkę? Czym się różni od portalu "LC"?

    Gratuluję!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Evik, bardzo lubię BiblioNETkową społeczność, dyskusje, których poziom mi bardzo odpowiada i szczerze mówiąc fakt, że każda recenzja przechodzi "kontrolę jakości". To dzięki zwrotom recenzji i uwagom, co jest do poprawy, poczyniłam postępy w tej dziedzinie. Jestem za te cięgi, które zbierałam, ku swojemu pożytkowi i całkiem nieodpłatnie, ogromnie wdzięczna Sowie.
      Ponadto dzięki BiblioNETce sięgnęłam po książki, których nie ma na listach bestsellerów, a które są doskonałe.
      "LC" jest kolorowym jarmarkiem (kocham jarmarki!), szukam w nim literatury popularnej, którą chętnie czytam dla rozrywki. "LC" dużo szybciej reaguje na nowości. Natomiast pozycji niszowych nie ma w bazie, chyba, że ktoś taki jak ja je wprowadzi :)
      To dwa różne portale. Każdy ma wady i zalety. Dla mnie, wspaniale się uzupełniają :)

      Usuń