środa, 1 października 2014

Ile kosztuje słowo?

Czy można kupić sobie słowo?
Można.
Tylko po co?

Na stronie portalu Polak Potrafi pojawiają się różne projekty. 
Znajduje się tam także także eksperymentalny projekt literacki - WYKUP SŁOWO.

Czasy, gdy mecenasem sztuki było państwo minęły i powróciliśmy do stanu, gdy mecenasem może być każdy, a rolą twórcy jest nie tylko tworzyć, ale i mecenasa znaleźć. Ktoś musi sztukę finansować, a twórca jest od tworzenia, nie finansowania (tu mamy lukę na rynku tzw. agentów, którzy pozyskują mecenasów dla artystów).
Możemy nazwać takie działania patronatem lub sponsoringiem, jak kto woli, idea jest ta sama.
Trzeba przekonać kogoś, kto ma pieniądze, że w naszą twórczość warto zainwestować.

A kiedy warto?
Kiedy coś się z tego ma.
Może to być satysfakcja, lokata kapitału (wiadomo, że cena obrazów nagle rośnie po śmierci malarza), albo nazwanie własnym imieniem jako darczyńcy szkoły, muzeum czy innego przybytku kultury, bodaj jednej sali wystaw, do której odnowienia się ów darczyńca przyczynił.
Cel to szlachetny, gdyż nie samym chlebem..., ponadto lepiej inwestować w sztukę niż w karabiny itp.

Ale cóż ja, żuczek biedny, przeciętny zjadacz chleba (z masłem roślinnym) mogę zasponsorować, jaki mecenas ze mnie, skoro każdą książkę przed kupieniem oglądam kilka razy, przeglądam internet, czy gdzieś promocji lub wyprzedaży nie ma i podczas płacenia za nią w kasie towarzyszy mi wizja moich głodujących dzieci?

Otóż grupa dziesięciu przedsiębiorczych kobiet, których personalia znajdziemy na stronie projektu Wykup słowo na portalu Polak Potrafi poszukuje mecenasów, sponsorów (wstawić ulubione słowo), którzy na miarę czasów oraz kieszeni wesprą ich twórcze, literackie działania.

Co ja z tego będę miał?
Satysfakcję gwarantowaną oraz swój udział w dziele, a będzie nim zbiór opowiadań zatytułowany:  


„Autostop(y). Dziesięć opowiadań o wolności”
 a także 

 Nagrody 
 (podaję za stroną projektu)
 
     zakładki z logo projektutorby ekologiczne z logo projektu, kubki z logo projektu
     e-booki z opowiadaniami „Autostop(y)”, egzemplarze papierowe książki „Autostop(y)”
     możliwość wskazania: słów, imion, fraz, które pojawią się w tekstach
     możliwość umieszczenia logotypu sponsora na okładce książki
•   5 dodatkowych OPOWIADAŃ autorek w formacie PDF wysłanych na maila

   SPOTKANIE przy kawie i cieście marchewkowym z autorką projektu, Katją, w Warszawie lub w mieście, w którym przebywa na wygnaniu (być może w jej własnym mieszkaniu). Fotorelacja ze spotkania zostanie zamieszczona na stronie projektu na FB.

  Nagroda SPECJALNA za wpłatę 666,66 zł - możliwość wybrania imienia i nazwiska (ksywki, przydomku) bohatera GŁÓWNEGO, wskazanie trzech cech charakteru oraz trzech charakterystycznych cech wyglądu

     Nagroda BARDZO SPECJALNA za wpłatę 777,77 zł – możliwość wybrania imienia i nazwiska (ksywki, przydomku) bohatera GŁÓWNEGO, określenie sytuacji rodzinnej (partner, dzieci), zawodowej (miejsce i rodzaj wykonywanej pracy) oraz postawy życiowej (pesymista, optymista)

  oraz trzy UNIKALNE NAGRODY!!!
     Dla najbardziej kreatywnych wspierających: za najciekawsze słowo, imię, frazę.
   Na podstawie fotografii wspierającego, autorka zbuduje postać literacką, czyli wspierający stanie się pierwowzorem postaci literackiej!!!

•  dodatkowo nazwiska autorów słów, imion i fraz zamieszczone będą w tzw. fiszce, poprzedzającej każde opowiadanie oraz w indeksie.





Projekt trwa do 12 października
potem Autorki przystąpią do pisania opowiadań zawierających wykupione słowa. 
Projekt ma także fanpage na Facebooku.

I jakie są Wasze odczucia? 

Macie ochotę kupić słowo i stać się sponsorem projektu, mecenasem sztuki, a także usiąść z autorką projektu przy kawie oraz marchewkowym cieście i pogawędzić o literaturze i nie tylko?

A może chcecie zostać bohaterem opowiadania i przejść do historii?

Ciekawa jestem Waszych odczuć oraz ewentualnych decyzji.


2 komentarze:

  1. Obserwuję ten projekt.
    Jestem załamana, że pisarki nie mają szans na wydanie tego co tak naprawdę chcą napisać. Zamiast tego będą pisały trochę pod publiczkę, wplatając w owo pisarstwo te wykupione słowa, imiona, powiedzenia, cytaty.
    Jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że pokażą swój kunszt pisarski i stworzą interesujące opowiadania na kanwie wykupionych słów. Tym samym dowiodą swego talentu i zostaną zauważone przez Wydawców.
      Ostatecznie pisarstwo to jest zabawa słowem. Cóż by z nich były za autorki, gdyby tego nie potrafiły? :)

      Usuń