wtorek, 18 marca 2014

Nemezis – bogini zemsty, sprawiedliwości i przeznaczenia.

Panna Marple, leciwa dama otulona puszystym, różowym szalem, nie sprawia wrażenia żadnej bogini, o zemście nawet nie wspominając. Może co najwyżej rozdrażnić kogoś faktem, że wtyka nos w nieswoje sprawy, jak to leciwe damy mają w zwyczaju.

A jednak, ku zdumieniu prawników, to właśnie ją Jason Rafiel poprosił o pomoc w rozwikłaniu pewnej zagadki. Schorowany biznesmen, w ostatniej woli zapisał pannie Marple pieniądze, w zamian za wyjaśnienie pewnej sprawy. Rzecz w tym, że nikt, ani prawnicy, ani sama panna Marple, nie wiedzą, o co chodzi. Zaintrygowana dama zgadza się podjąć wyzwanie i z żelazną logiką zaczyna kojarzyć fakty.
Na szczęście pan Rafiel, świetny taktyk w interesach, przygotował także „szachownicę” do rozgrywki. Wysłał bowiem pannę Marple w podróż, aby zgodnie z programem wycieczki trafiła tam, gdzie chciał, żeby się znalazła i spotkała te osoby, które spotkać powinna. Oprócz wycieczki, którą zafundował jej zmarły przyjaciel, otrzymała także enigmatyczną korespondencję, podobnie jak kiedyś Poirot w „Niemym świadku”.

Agatha napisała „Nemezis” pod koniec swojego życia i być może to jest powodem, dla którego książka jest rozwlekła, chaotyczna i zawiera wiele powtórzeń. Wątek detektywistyczny także pozostawia wiele do życzenia, brakuje w nim tropów prowadzących czytelnika do rozwikłania zagadki.
Zapiski dotyczące „Nemezis” rozsiane są w czterech brulionach, w których Agatha Christie zapisywała swoje pomysły. Prace nad książką pisarka rozpoczęła na rok przed publikacją, ale na trzy miesiące przed złożeniem maszynopisu miała dopiero napisaną połowę książki.


 


Według pracy „Abc zbrodni Agaty Christie” Johna Currana, w notatniku nr 28, pomiędzy szkicami do tej powieści autorka zanotowała iż na początku 1971 roku otrzymała odznaczenie Damy Orderu Imperium Brytyjskiego (Dame of the British Empire). DBE Agatha Christie czyli Dama Komandor orderu (Dame Commander) Agatha Christie, miała wtedy 80 lat.

Przyznam, że te fakty wpłynęły na moją ocenę powieści i z początkowo 3,5 (w skali 6 stopniowej) podniosłam ocenę do 4. 





Książkę sfilmowano. Pierwsza ekranizacja, którą znalazłam pochodzi z roku 1987 i stanowi 10 część Kolekcji Agathy Christie – Miss Marple, produkcji BBC. W tym serialu, w roli panny Marple wystąpiła Joan Hickson.



 

















W ekranizacji pełnometrażowej z 2007 roku (produkcji brytyjskiej) pannę Marple zagrała Geraldine McEwan.














Książka wzięła udział w wyzwaniu czytelniczym "Pod hasłem"

Marzec: bez spacji







W wyzwaniu czytelniczym Z półki

















16 komentarzy:

  1. A ja dalej nie przeczytałam żadnego kryminału Christie... Wstydź się Sylwia, wstydź. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno oglądałaś jakiś film, będący adaptacją powieści Christie :)

      Usuń
  2. Mam ją w planach na ten miesiąc, ale nie wiem czy zdążę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej recenzji, czytasz dużo książek Agathy i pięknie je recenzujesz. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Och jak mi miło :). Mam ambitny plan zapoznania się z całą twórczością Christie i powolutku go realizuję... Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  3. Czytałam, choć szczegółów nie pamiętam. Fajna recenzja, z dodatkowymi informacjami :) Mam "Sekretne zapiski Agathy Christie", o "Abc zbrodni Agaty Christie" nie słyszałam, musiało mi umknąć.
    Jeśli zaś chodzi o ekranizacje, to zdecydowanie wolę Geraldine McEwan w roli panny Marple. Może to kwestia tego, że to bardziej współczesne filmy?

    OdpowiedzUsuń
  4. "ABC zbrodni Agaty Christie" Johna Currana http://lubimyczytac.pl/ksiazka/152700/abc-zbrodni-agaty-christie jest w pewnym sensie drugą częścią sekretnych zapisków.
    Ja też wolę Geraldine McEwan jako pannę Marple. Chyba masz rację, to może być kwestia współcześniejszej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę Poirota. Jest bardziej wyrazisty. Ale kryminały z panną Marple w roli głównej też czytam, choć nie z takim entuzjazmem.
    monweg.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie, ale postanowiłam się nieco zaprzyjaźnić z panną Marple :)

      Usuń
  6. Mam w zamiarach którąś z twórczości A. Christie. :)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek proponowałabym "Dziesięciu Murzynków", "Morderstwo w Orient Expresie" albo "Zabójstwo Rogera Ackroyda". Bardzo dobre są "Śmierć na Nilu" i "Pięć małych świnek". To niekwestionowane hity Agathy!

      Usuń
  7. witaj :) bardzo się cieszę, że dołączyłaś do Klucznika! już dopisałam Cię do listy uczestników i dodałam również Twój blog do obserwowanych :) życzę powodzenia, a za tą pozycję przyznaję+1 pkt za autor jest kobietą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz tez zgłaszać pozycje spełniające kluczniki, które dodałaś jako przeczytane jedynie na Lubimy Czytać ;) (w sensie, że bez recenzji na blogu)
      jeżeli jeszcze chcesz to zrobić to zapraszam ;) bo jutro pierwsze podsumowanie :)

      Usuń
  8. To fascynujące, gdy można obserwować czyiś dorobek literacki na przestrzeni lat. Od razu widać różnicę między pierwszymi powieściami, największą sprzedażą, a tymi ostatnimi, tuż przed śmiercią. Do tej autorki od dawna się zabieram i jakoś zabrać się nie mogę... Ale kiedyś na pewno to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, książki Johna Currana to dogłębna analiza notatek Agathy. Bez tego, same zapiski stanowiłyby dla czytelnika chaos. Myślę, że autor włożył dużo ciężkiej pracy w rozszyfrowanie tych zeszytów.
      Kiedyś nadejdzie dla Ciebie czas na Agathę :)

      Usuń