niedziela, 20 października 2013

Trójka e-pik, zaległości z września

Zaległości czas nadrobić!
Oto pozycja literatury francuskiej z wrześniowej Trójki e-pik!


Zbrodnia Sylwestra Bonnard
Autor: Anatol France
tłumaczenie: Jan Sten
tytuł oryginału: Le crime de Sylvestre Bonnard
seria/cykl wydawniczy: Arcydzieła Literatury Światowej
wydawnictwo: Zielona Sowa
data wydania: 2005 (data przybliżona)
ISBN: 83-7389-991-X
liczba stron: 152
Zbrodnia Sylwestra Bonnard [Anatol France]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Pokój pełen książek, wygodny fotel, ogień trzaskający w kominku i zwinięty w kłębek kot to raj dla bibliofila. W takim raju przebywa główny bohater, alter ego samego autora, Sylwester Bonnard. Dalekie są mu sprawy tego świata, jak choćby staranie się o rękę kobiety i małżeństwo. Nasz bohater zbyt mocno ceni sobie spokój, jaki daje mu studiowanie starych pergaminów. Ale czy jest on obojętny na ludzkie nieszczęście? Absolutnie nie! Pomoc, którą oferuje innym wypływa ze szlachetności jego serca i nie jest miłosierdziem na pokaz. Cóż, świat "odpłaca" mu w różny sposób. Niekiedy po wielokroć, za okazaną troskę, a niekiedy wpędzając naiwnego w swojej dobroci starszego pana, w porządne kłopoty.
Cieniutka książeczka zawiera dwie opowieści "Polano" i "Joasia Alexandre". Pełne uroku, z nieśpiesznie sączącą się fabułą opowieści zachwyciły mnie pięknem języka oraz mnóstwem zgrabnych, błyskotliwych myśli, włożonych w usta głównego bohatera.

Oto garść cytatów na zachętę:

„Postęp wiedzy zbytecznymi czyni prace, które niegdyś najbardziej przyczyniły się do tego postępu. Ponieważ teraz nie ma z nich wielkiego pożytku, młodzież w dobrej wierze sądzi, że nigdy niczemu nie służyły i gardzi nimi; a jeśli znajdzie się w nich jakaś myśl zbyt przestarzała, wyśmiewa je bez ogródki.”

„Pożądania, nawet najniewinniejsze, są szkodliwe gdyż oddają nas we władzę innych, czynią nas zależnymi.”

„Biedak bez pożądań posiada największy skarb, posiada sam siebie. Bogacz, który czegoś pragnie, jest nędznym niewolnikiem.”

„Po co sobie psuć podróż zbieraniem notatek? Bardzo zakochani kochankowie nie opisują swego szczęścia.”

Książka z kategorii Lata '20, lata '30 z wrześniowej Trójki e-pik, powstała w 1927 roku.

Wielka Czwórka
Autor: Agatha Christie
tłumaczenie: Jolanta Bartosik
tytuł oryginału: The Big Four
seria/cykl wydawniczy: Klasyka Kryminału
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania: 2012 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-245-9231-9
liczba stron: 200
Wielka Czwórka [Agata Christie]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Hercules Poirot musi rozwiązać problem, którym raczej powinien zająć się James Bond. Oto szajka nazywająca siebie Wielką Czwórką pragnie przejąć władzę nad całym światem. Niebezpieczny przeciwnik ma wyjątkowy talent do zmieniania wyglądu i wprowadzania detektywa w błąd. Oprócz szarych komórek Poirot musi wykazać się typową dla Bonda sprawnością fizyczną oraz umiejętnością oddziaływania na ... płeć piękną.
Odnoszę wrażenie, że Agatha Christie chciała spróbować sił w nieco innej konwencji niż dotychczas i nie była to próba, co prawda, bardzo zła, ale udaną też bym jej nie nazwała.
Ot, ciekawostka, na szczęście autorka nie napisała dalszych książek w tym stylu.

Trójka e-pik

10 komentarzy:

  1. "Zbrodnię Sylwestra Bonnard" posiadam i muszę koniecznie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też gdzieś mam to na półce, ogień w kominku też się pali - trzeba sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak! Życzę przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnej z książek przedstawionych powyżej nie czytałam, aczkolwiek Christie jako autorkę bardzo lubię, więc smutno słyszeć, że coś jej "mniej wyszło".
    Wracając do "Modliszki" nie była to może najlepsza książka którą czytałam, ale w porównaniu do Wędrującej - Biblionetkowej -Porażki - Numer 1 ("Dom kobiet", może miałaś (nie)przyjemność?) była całkiem całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też było przykro to napisać o książce Agathy. Skoro jednak tak czuję, to uważam, że nie byłabym w porządku, pisząc nieprawdę.
    Trudno.
    Jest mnóstwo innych, wspaniałych książek tej autorki :)

    Na szczęście, jak się okazuje, ominęła mnie owa (nie)przyjemność spotkania z "Domem kobiet" :)
    Czy Wędrującą - Biblionetkową -Porażką - Numer 2 mie zostały "Piernikowe makabreski" (Fluke Joanne, Levine Laura, Meier Leslie)? Nie dałam im rady :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dałam. Ale tylko dlatego, że to była jedyna książka, którą wzięłam na podróż na morze. Było ciężko. Tylko pierwsze opowiadanie jako tako trzymało poziom. Reszta... Cóż.
    Skoro jeszcze jesteś w szczęśliwej niewiedzy to lojalnie ostrzegam - nie zgłaszaj się po "Dom kobiet"!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zbrodnię ... mam w serii koliber. Wyczytuje je teraz to i ja w końcu przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. W wolnej chwili zapraszam na stronę Herculesa Poirot na facebooku https://www.facebook.com/pages/H%C3%A9rcules-Poirot/222353417800811

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej pierwszej książki zupełnie nie znam, nawet nie słyszałam, co do drugiej również nie czytałam, ale jak wspomniałam poprzednio, mam w planach wszystkie dzieła autorki :)

    OdpowiedzUsuń