sobota, 13 sierpnia 2016

Lubomierz - 725 lat historii miasta

Recenzja przedpremierowa.

Lubomierz, w 725 rocznicę nadania praw miejskich doczekał się kolejnej książki, która odkrywa tajemnice związane z historią miasta. Autor, Zbigniew Dygdałowicz, zainspirowany "Kroniką z wieży ratusza" nad którą pracował w 2014 roku, postanowił spisać dzieje Lubomierza od czasów, gdy w dokumentach pojawia się pierwsza wzmianka o miejscowości, aż do czasów współczesnych.
Jak napisał we wstępie:


"Lubomierz to jedno z najmniejszych, najstarszych i chyba najciekawszych miast Dolnego Śląska. Jego 725 - letnia historia była przez ponad 500 lat związana z miejscowym klasztorem. Od 1307 roku miasto było jego własnością, co potwierdził w 1408 roku król czeski Wacław IV Luksemburski.
Z bogatej historii Lubomierza, wybrałem tylko niewielką ilość zdarzeń, które w znaczący sposób wpłynęły na rozwój miasta, a głównym celem publikacji jest przedstawienie jego ciekawej historii oraz zapoznanie czytelnika z zabytkami i ciekawostkami tej miejscowości"

Książka składa się z dwóch części: pierwsza to kalendarium, które rozpoczyna się wzmianką o Lubomierzu (Libintal, Liebental), w dokumencie wydanym dla klasztoru w Lubiążu, w roku 1251, a kończy się uzyskaniem w 2016 roku, przez Burmistrza Gminy i Miasta Wiesława Ziółkowskiego III miejsca w rankingu Dziennika Gazety Prawnej "Perły Samorządu".

Druga część książki zawiera opis zabytków oraz ciekawostki, z którymi autor postanowił nas zapoznać.

Książka wydana jest w czterech językach: polskim, czeskim, niemieckim i angielskim. Ponadto pozycja zawiera dużą ilość fotografii dawnego i obecnego Lubomierza, które pokazują jego walory turystyczne. Oprócz starych, archiwalnych fotografii, w książce znajdziemy zdjęcia wykonane przez autora, panią Alicję Konecką oraz  Kacpra Dondziaka (zdjęcia lotnicze).

Z zaprezentowanych ciekawostek na szczególną uwagę zasługują zegary (jest ich pięć, z czego dwa słoneczne) oraz zbiorniki na wodę. Być może niektórzy ze współczesnych mieszkańców Lubomierza, gdy patrzą na klomb lub fontannę nie wiedzą, że te obiekty kiedyś pełniły niezwykle ważną rolę zbiorników wody gospodarczej dla dawnych mieszkańców miasta. 

 


W książce znalazło się także miejsce dla starych budynków, grupy "rzeźb morowych", pręgierzy i szubienicy oraz pięciu krzyży pokutnych, dla miejskich murów i mostu św. Nepomucena, kościołów, których to małe miasto ma cztery (w tym nieczynny kościół ewangelicki) oraz szkół, z których Lubomierz słynie. Autor wspomniał o słynnych lubomierzanach, a liczne pożary, które nawiedzały miasto wyeksponował czerwonym kolorem czcionki.
Od 1997 roku Lubomierz jest  "stolicą polskiej komedii", za sprawą organizowanego corocznie w sierpniu "Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii Filmowych".

Książka "Lubomierz - 725 lat historii miasta" stanowi doskonałą pamiątkę dla turysty, który odwiedza to niezwykłe miasto i dla mieszkańca - wszak okrągły jubileusz nie zdarza się często. 
Serdecznie polecam lubomierzanom, turystom oraz miłośnikom Dolnego Śląska!

 *  *  *

Lubomierz - 725 lat historii miasta
Zbigniew Dygdałowicz
Wydawnictwo: Ad Rem na zlecenie Urzędu Gminy i Miasta Lubomierz
data wydania 15 sierpnia 2016
ISBN 9788365295460
liczba stron 144
Oficjalna promocja książki planowana jest na wrzesień 2016 r.,  w czasie obchodów 725 lecia miasta. 
Książkę można kupić w Muzeum Kargula i Pawlaka w Lubomierzu.

  
Lubomierz - 725 lat historii miasta w serwisach: 
  •  LUBIMY CZYTAĆ [klik] 
  • GOODREADS [klik] 
  • BiblioNETka [klik]
*  *  *

Zbigniew Dygdałowicz [18.07.1948] - magister inżynier elektryk, z zamiłowania majsterkowicz, z wyboru - dokumentalista. Współtwórca Telewizji Lokalnej w Jeleniej Górze ze studiem przy ulicy Zgorzeleckiej (1990), Radia Jelenia Góra (1991), a potem studia TV Relaks z emisją w sieci kablowej na Zabobrzu, produkującej lokalne programy TV.
Wcześniej, w latach '80 - współpracownik TV Wrocław. Twórca Pracowni Dokumentacji Filmowej w Miejskim Ośrodku Kultury (obecnie - Jeleniogórskie Centrum Kultury). Autor wielu filmów o zdarzeniach i ludziach z Jeleniej Góry, w tym serii "Sylwetki powojennej Jeleniej Góry".
Pd 1993 r. nieprzerwanie rejestruje i dokumentuje przebieg wszystkich sesji Rady Miejskiej Jeleniej Góry, tworząc jedyną w kraju tego typu dokumentację samorządu.[źródło]

środa, 10 sierpnia 2016

Morderstwo w zaułku - Agatha Christie

Mało wiarygodne samobójstwo, czy wątpliwe morderstwo?                                           Zagadkę kryminalną rozwiązują nadinspektor Japp i Herkules Poirot. Barbara Allen zmarła w nocy od strzału z pistoletu, podczas gdy trwał pokaz sztucznych ogni. To świetny moment, aby wystrzał zlał się z odgłosami fajerwerków. Zmarła dzieliła mieszkanie z przyjaciółką, Jane Plenderleith. Czy współlokatorka mogła być morderczynią? A może zabójcą był narzeczony lub znajomy, który odwiedzał Barbarę? czy można wykluczyć w stu procentach samobójstwo? Agatha Christie jak zwykle zaplątała intrygę, ale nie ma takiej zagadki, której nie rozwiązałby Herkules Poirot!


 Zbiór składa się z opowiadań:
- Morderstwo w zaułku
- Niewiarygodna kradzież
- Lustro nieboszczyka
- Trójkąt na Rodos
Niewiarygodna kradzież
W posiadłości ministra do spraw uzbrojenia, lorda Charlesa Mayfielda, goście spędzają czas na grze w karty. Wieczorem jednak zaproszeni panowie muszą popracować nad sprawami wagi państwowej. Okazuje się, że w niewiarygodnych wręcz okolicznościach znikły plany budowy nowoczesnego bombowca. Sprawa jest wagi państwowej. O w pół do trzeciej w nocy przywieziono do posiadłości Herkulesa Poirot, aby wyjaśnił tę brawurową kradzież. Podejrzana jest pani Vanderlyn, kobieta o dość wątpliwej reputacji, która najprawdopodobniej działa dla niemieckiego narodu.

Morderstwo w zaułku [Agatha Christie]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

Lustro nieboszczyka

"Opowiadanie "Drugi gong", które po raz pierwszy ukazało się drukiem w czerwcu 1932 roku na łamach magazynu "The Strand", natomiast swoją książkową premierę miało dopiero w 1988, czyli już po śmierci autorki, w tomie "Detektywi w służbie miłości". Wcześniej nigdy nie weszło do żadnego zbioru, zapewne dlatego, że w wydanym w 1937 roku tomie "Morderstwo w zaułku" ukazała się jego rozbudowana wersja, zatytułowana "Lustro nieboszczyka", poniekąd więc było znane czytelnikom."[1]
W tym opowiadaniu u boku Herkulesa Poirot pojawia się pan Satterthwaite, szczególna postać, która często towarzyszyła panu Quinowi. Podobnie jak w tytułowym "Morderstwie w zaułku" strzał z pistoletu zostaje odebrany przez domowników jako wystrzał korka od szampana lub dźwięk rury wydechowej samochodu.

Trójkąt na Rodos

Nie dość, że "Tekst opublikowany w USA różni się od wersji brytyjskiej (...) [to] podstawowy motyw Christie rozwinęła później w powieści "Zło, które żyje pod słońcem", stąd zapiski do obu tych utworów łatwo można pomylić."[2]
"We wstępnym projekcie zagadka "Trójkąta na Rodos" przeznaczona była dla była dla Parkera Pyne'a"[3]
"I w opowiadaniu, i w powieści mamy nadmorski kurort oraz odwieczny trójkąt miłosny - w każdym z utworów inny i w obu nie taki, jakiego spodziewał się czytający. Różnice polegają przede wszystkim na odmiennych motywach popychających sprawców do zbrodni i zmianie kształtu trójkąta, który w powieści przybiera formę wyjątkowo przewrotną. (...)
"W Notatniku 58 napotykamy zapis, który mógłby stanowić wstępny szkic do "Trójkąta na Rodos", gdyby nie fakt, że pojawia się w samym środku notatek do znacznie późniejszej "Karaibskiej tajemnicy". Między "Trójkątem...." a "Karaibską tajemnicą" istnieją pewne podobieństwa - w obu utworach występuje kwartet złożony z dwóch par małżeńskich, a akcja rozgrywa się w egzotycznej, nadmorskiej miejscowości. Najwyraźniej autorka w trakcie rozważań różnych możliwości rozwiązania kwartetu karaibskiego, dla przypomnienia zanotowała sobie "wariant rodyjski"[4]

Polecam audiobooka w doskonałym wykonaniu Danuty Stenki!
 ----
[1] Curran John, „ABC zbrodni Agathy Christie: Sekrety z archiwum pisarki”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012, s. 146
[2] Curran John, „Sekretne zapiski Agathy Christie”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2010, s. 258
[3] tamże, s. 259 
[4] tamże, s. 260 

Morderstwo w zaułku
Długość: 8 godzin 2 minuty
Autor: Agata Christie
Czyta: Danuta Stenka
Kategoria: Kryminały
Wydawca: PUBLICAT S.A.
Typ: Audiobook - pełny

Cztery opowiadania – kilka godzin niezapomnianych wrażeń i intelektualnych zagadek
Wyjątkowy głos Danuty Stenki towarzyszy wyjątkowym przeżyciom związanym z przenikliwym prowadzeniem śledztwa przez detektywa Herkulesa Poirota. Audiobook poświęcony kryminalnemu geniuszowi Agathy Christie. Atmosfera zagęszcza się, krąg podejrzanych zawęża, ale tak naprawdę wciąż gubimy się w domysłach, dostając do zastanowienia nowe dowody i fakty. Mało wiarygodne samobójstwo, czy wątpliwe morderstwo? Tutaj wszystko może się zdarzyć. Każda historia ma swoje drugie dno, często mało widoczne, o czym dowiadujemy się wsłuchując w dedukcję prowadzoną przez detektywa. Opowiadania można słuchać od razu, jedno po drugim albo zrobić sobie przerwę, pozwalając odpocząć szarym komórkom. Przyjemnością są lakoniczne, choć bardzo życiowe dialogi. Uczty intelektualnej dostarcza słuchaczowi Wydawnictwo Dolnośląskie.

piątek, 5 sierpnia 2016

Lawenda w chodakach - Ewa Nowak

Lato, wakacje i podróże to najlepsze, co istnieje na świecie. Dwie pary młodych ludzi wyruszają samochodem do Francji. Pakują namiot, materace, żywność, jakieś mapy i ruszają na podbój Europy. Bohaterowie powieści to Kuba Gwidosz, dwudziestolatek i jego narzeczona Magda Różycka oraz Wiktor Rybacki, dziewiętnastolatek i osiemnastoletnia Damroka Czerdesz, jego dziewczyna. Wszyscy znani są czytelnikom z poprzednich tomów Serii Miętowej Ewy Nowak. 
Na urokliwą, wakacyjną sielankę, z przewodnim motywem pachnących pól lawendy, pada cień w postaci Jacka Lambertza, poznanego na jednym z kempingów Polaka, który sprytnie wkręca się na wolne, piąte miejsce w samochodzie. Przybysz nie zamierza być tylko cwanym autostopowiczem, który podróżuje za darmo, nie odpowiada mu także rola piątego koła u wozu. Wprowadza niepokój i zamęt wśród przyjaciół, ponieważ....podrywa jedną z dziewcząt.

Lawenda w chodakach. Seria Miętowa [Ewa Nowak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Sielskie wakacje zamieniają się w intrygującą, psychologiczną rozgrywkę. Autorka zaskoczyła mnie poprowadzeniem wątków oraz finałem.
Polecam nie tylko na wakacje!


 
 
Lawenda w chodakach
Cykl: Miętowa (tom 4)
Wydawnictwo: Egmont Polska
data wydania 5 listopada 2012
ISBN 9788323778875
liczba stron 240




poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Plażing, smażing and reading books


Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :) 
A dodatkowo w domu czekała na mnie niespodzianka, czyli wygrana w konkursie Monweg z bloga Zwyczajnie i szaro?  Oto ona: 
Powieść Ocalona Alexandry Duncan oraz kilka sympatycznych dodatków
Bardzo, bardzo dziękuję! :)

Czas na drobne wspomnienia z plaży, a konkretnie wspomnienia dotyczące czytania książek przez plażowiczów. Bo czytają wszyscy i tylko zdrowy rozsądek powstrzymywał mnie przed fotografowaniem nieznajomych osób z książkami w dłoniach. 
Widziałam książki po niemiecku, rosyjsku, czesku, angielsku i dzięki kobietom - po polsku. Polaka niestety łatwo zidentyfikować. Polak czyta bardzo rzadko!


Na smażingu nacje były reprezentowane mniej więcej podobnie jeśli chodzi o ilość osób, ale jeśli chodzi o książki, to najwięcej z nich miało tytuły w języku niemieckim.
A oto "kwiatek" :)
Młody Polak, o wyglądzie dalekim od wyglądu mola książkowego, zawzięcie czytał tom w kolorze żółtym. Przyczaiłam się i zrobiłam zdjęcie książki, gdy czytelnik udał się do basenu:




Był to egzemplarz biblioteczny, z tyłu miał nalepkę. Czyżby młodzieńca czekała w sierpniu poprawka?

Oprócz książek papierowych pojawiały się czytniki ebooków, smartfony z ebookami oraz audiobooki (w tym mój, na plażingu zdecydowanie preferuję słuchanie lektora).

Ciekawa jestem Waszych plażowo-czytelniczych obserwacji! Czy rzeczywiście Polacy nie czytają na plaży?
Jaka jest Wasza ulubiona pozycja czytania podczas plażingu - na pleckach, na siedząco, zwisając z leżaka z książką na ziemi czy ....w wodzie? :)